 |
nie próbuj nawet i tak mnie nie zmienisz, gówno mnie obchodzi czy mnie lubisz i czy cenisz.
|
|
 |
i znowu boję się , że wszystko stracę.
|
|
 |
a żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
|
|
 |
co? nie pasuje coś, nie miło się zrobiło. ziom, minął czas, trochę się zmieniło. niuniu nie patrz na mnie tak, i nie pytaj gdzie jest miłość, nie wiem sam przez to parę osób mnie skreśliło.
|
|
 |
jestem pewna, że zatęsknisz. może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy, ale zatęsknisz, wiem to. może będziesz wtedy stał w kolejce po chleb, a może będziesz słuchał dobrego rapu. ale zatęsknisz. albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz, że nic nie dorówna mojemu. ale zatęsknisz. przeleci Ci przed oczyma wszystko. każdy mój uśmiech, każda łza. Każda chwila spędzona razem. zatęsknisz
|
|
 |
nie szanuje dziwek, które liżą dupę zajętym chłopakom.
|
|
 |
weź policz, ilu wokół masz ważnych ludzi? a ilu się za Tobą w ogień rzuci? najwyższy czas się obudzić, ocucić i skumać to, a nie się smucić.
|
|
 |
stop klatka, psychodeliczne światła w orgii, studiujesz szczegóły jej anatomii.
|
|
 |
rzadko jest za wcześnie, przeważnie za późno, życie to zamknięta pętla czasu.
|
|
 |
a teraz ? teraz jestem gotowa w każdej chwili wybiec z domu i pobiec do Niego, głupota ? nie skarbie, gdy człowiek jest zakochany zrobi wszystko by być jak najbliżej swojej drugiej połowy.
|
|
 |
jestem taka jak Ty, jeśli potrafisz przyznać, że tkwi w nas ból, słabość i hipokryzja.
|
|
 |
jak głęboko w płuca wezmiesz oddech? ciągle blisko, jak daleko zajść mogłeś? czujesz ten czas, przelicza nas na drobne i znowu strach, co sprawi że sie cofniesz.
|
|
|
|