 |
|
To mi mówi,że mnie Kocha kilka razy dziennie,uśmiecha się patrząc mi w oczy,to do mnie zwraca się : skarbie,czy kochanie,to mi mówi że jestem jego największym szczęściem,to ze mną ogląda horrory,przy czym to ja ciągle się w niego wtulam,to moje usta całuje,to mi pokazuje jak bardzo mu zależy,to ja mam jego serduszko,to ja jestem jego pierwszą myślą po przebudzeniu i ostatnią gdy idzie spać,to ja widzę codziennie jego uśmiech,to ja powoduje że się śmieje,to ja jestem jego szczęściem,to ja jestem ostatnią jego dziewczyną,to ze mną planuje przyszłość,to WŁAŚNIE JA JESTEM JEGO JEDYNĄ
|
|
 |
|
Bo żadna suka mi go nie odbierze,po prostu to wiem,jest tylko Mój na wyłączność,a inne mogą tylko o nim pomarzyć! :3
|
|
 |
|
Bo żadna suka mi go nie odbierze,po prostu to wiem,jest tylko Mój na wyłączność,a inne mogą tylko o nim pomarzyć! :3
|
|
 |
|
Może bywam dla Niego czasem wredna,nie miła i wkurwiająca.Ale to Ja daje mu całą resztę którą mam swoje,wiesz przelewam uczucia na gesty,słowa,daje mu miłośc której nikt nie zakłóci!:)
|
|
 |
|
Tylko z nim tworzę coś czego zburzyć się nie da:)
|
|
 |
|
a osobę,która stwierdziłaby że to nie mikość-zwyczajnie w świecie bym wyśmiała,bo jak to inaczej opisać,skoro mój cały świat to On,i jego ramiona?.
|
|
 |
|
Cz.3 To niesprawiedliwe, że cierpi się tak mocno tylko dlatego, że jedna osoba podjęła za dwojga decyzję, że '' nas '' już nie ma i nie będzie. Coraz częściej zaczynam Cię nienawidzić, coraz częściej nienawidzę i siebie, że nie potrafię Cię przekreślić i o Tobie zapomnieć. W moim przypadku czas nie leczy ran, a jedynie oddala Cię ode mnie jeszcze dalej, bo wiem, że przyjdzie dzień, kiedy Ty w ogóle nie będziesz już pamiętał, że kiedykolwiek byłam w Twoim życiu. Coraz mniej potrafię ufać Bogu, że tak miało być, skoro nic z tego nie rozumiem. Nie potrafię z tym wszystkim się pogodzić, nie umiem zaakceptować faktu, że Cię straciłam. Nie wyobrażam sobie tego, że Ty możesz mnie już nigdy więcej nie przytulić. Jeżeli ma tak naprawdę być to ze łzami w oczach, proszę Boga o szczęście dla Ciebie i zapomnienie dla mnie. Chcę Cię zapomnieć, bo nie mam sił już Cię dłużej kochać. / he.is. my.hope
|
|
 |
|
Cz.2 Tylko, że to coraz częściej nic nie daje, nic. Coraz bardziej za Tobą tęsknie i to tak mocno, że nie raz mam ochotę rozpłakać się na środku ulicy i zacząć krzyczeć na to wszystko i wszystkich - na Ciebie, na tych wszystkich ludzi, na samą siebie. Cholera, chyba jestem coraz słabsza, bo czasem pozwalam łzom po prostu płynąć nie zważając na dziwne spojrzenia ludzi. Nie mam już sił. Nie chcę, nie chcę, nie chcę do cholery jasnej tego wszystkiego czuć. To nie fair, że ciągle to czuję, chociaż Ciebie już od kilku miesięcy nie ma obok, skoro przez ostatni rok będąc nawet obok i tak nic do mnie nie czułeś. To nie fair, bo uczucia jednej osoby powinny znikać jednocześnie z uczuciami tej drugiej.
|
|
 |
|
Cz.1 Kiedy to się skończy? Kiedy przestanę widzieć Twoją twarz za kierownicą każdego samochodu, obracać się na dźwięk Twojego imienia usłyszanego gdzieś w tłumie, drżeć i odczuwać palpitacje serca, kiedy poczuje w powietrzu zapach Twoich perfum? Jak długo jeszcze każdy kąt mojego domu, naszej uczelni będzie kojarzyć mi się z Tobą? Kiedy widok tych miejsc przestanie wywoływać łzy w moich oczach? Kiedy moja czarna koronkowa bluzka przestanie kojarzyć mi się z pierwszymi wspólnymi walentynkami i pierwszym pocałunkiem? Kiedy w końcu będę wstanie stwierdzić, że Twój niebieski kubek już nie należy do Ciebie? Kiedy to się skończy? Niech to się już skończy, niech minie. To tak boli i żyje głęboko we mnie, że nie potrafię się z tym uporać. Staram się, naprawdę się staram, aby żyć tak jakby nic się nie zmieniło, a może i nawet jeszcze lepiej. Nie pozwalam sobie na siedzenie w domu i rozczulanie się nad sobą. Każdy dzień,każda minuta jest tak zaplanowana, abym nie miała czasu na myślenie o Tobie.
|
|
 |
|
"Odchodził ode mnie zostawiając mnie bardziej samotną niż wtedy, kiedy nie było go jeszcze".
|
|
 |
|
,,Chcieli mi wytłumaczyć wszystko Freudem i moim życiorysem. Problem w tym, że nie mieli pojęcia ani o Freudzie, ani o mojej przeszłości."
|
|
|
|