Spróbuję, a co mi tam. Jak nie sprawdzę to się nie przekonam, nie? Najwyżej stracę, co mi szkodzi. Parę nocy nieprzespanych? Co mi tam. Już przywykłam. Wolę żyć ze świadomością, że nie wyszło niż, że mogłoby wyjść, a ja nie sprawdziłam tego./zpw
Koleżko, ja nie pozwalałam ci zabrać mojego serca. Więc jakim cudem je masz u siebie? Złożę doniesienie na policję, a później pójdziesz na wagę. Zobaczysz. | incom.
serce wyrywa się z klatki piersiowej i mknie do Ciebie z ogromną prędkością lecz nagle ginie na skutek wielkiego uderzenia o mur, który przed nim stawiasz. | po_twojemu