 |
|
Dziekuje za wszystko, dziekuje za to jaki jesteś, ile dla mnie poświęcasz , za to ze jestes w kazdej chwili naszego życia! KOCHAM CIĘ ?
|
|
 |
|
Jesteś gdzieś tam w świecie zupełnie innym niż ten nasz, pełen syfu i nieprzyjemności. Pewnie jest Ci tam lepiej, pewnie już zapomniałaś jak mam na imię, przy jakich kawałkach lubiliśmy tańczyć, jaką kawę piliśmy w chłodne wieczory. Pewnie masz tam nowych przyjaciół, od których uzależniasz swoje dni. Dziś byłyby Twoje 19 urodziny. Zapalam znicz na Twoim grobie z nadzieją, że choć przez jedną krótką chwilę przypomnimy sobie nasze wspólne dni. Przyglądam się zdjęciu na marmurowej płycie i widzę dziewczynę jaką zapamiętałem, uśmiechniętą o intensywnych niebieskich oczach. Mam nadzieję, że gdy blask znicza uderzy w Twoje serce, poczujesz, że wciąż pamiętam, że mimo upływającego czasu, wciąż istniejesz i masz prywatne miejsce w moim sercu. Żyj sobie spokojnie i odzywaj się od czasu do czasu. Chciałbym czasem pogadać z kimś, kto rozumiał mnie jak nikt inny i wywoływał uśmiech na twarzy nawet przez słuchawkę telefonu./mr.lonely
|
|
 |
|
Czasami jeszcze wracam do wspomnień. Teraz widzę Nas szczęśliwych siedzących na kanapie i oglądających film. Chociaż tak naprawdę wcale go nie oglądamy, nawet nie zauważamy, że na ekranie jest co chwilę inna scena. Widzimy tylko siebie. Słyszymy tylko swoje oddechy. Wyczuwamy tylko rytm Naszych serc, które współgrają ze sobą. Żyjemy delektując się każdą wspólną minutą. I nagle tą sielankę przerywa Nam deszcz i jego charakterystyczny zapach, który można wyczuć zza okna. Wybiegamy na ulicę. Trzymamy się za ręce. W pewnym momencie zatrzymujesz się i przyciągasz mnie do siebie. Nasze wargi teraz współgrają ze sobą. Nasze ubrania teraz razem mokną. Nasze serca biją jak oszalałe. BUM. Obraz się rozmywa. Jestem sama w swoim pokoju. Siedzę na kanapie. Wyglądam przez okno i sama wpatruję się w widok moknących ludzi. // kinia-96
|
|
 |
|
Znowu wracam na start z niczym. Straciłam wszystko, co zdobywałam małymi kroczkami. Chciałam tylko odbudować swoje życie, ale mi nie wyszło i dziś muszę po raz kolejny zacząć od początku, od zera. Muszę od nowa zacząć układać cegłę po cegiełce i stworzyć nowy mur, tym razem taki, który nie runie przez najdrobniejszy cios. Muszę na nowo znaleźć w sobie siłę i motywację do jakichkolwiek, ale potrzebnych mi, zmian. Powinnam też posprzątać pozostałości po moim dawnym życiu, bo przecież jeśli się ich nie pozbędę, to nie uda mi się nic osiągnąć. Wiem, że do mety długa droga, a do ukończenia muru sporo czasu, ale muszę dać radę. Przecież lepiej się poprawić niż stracić życie, które jest wszystkim. // kinia-96
|
|
 |
|
Tyle mam Ci do powiedzenia. Tak bardzo chciałabym się wygadać. Opowiedzieć o każdej minucie mojego dnia. Powiedzieć o wszystkich moich odczuciach. Na końcu wyznać, jak bardzo Cię kocham i jak bardzo za Tobą tęsknię, jak bardzo brakuje mi Ciebie i jak bardzo chciałabym, byś leżał teraz obok mnie na łóżku, opierał głowę o moje ramię, prosząc cicho, bym podrapała Cię po karku, bo sprawia Ci to przyjemność. Szeptem przyznać się, że jest mi dziś smutno. Ale gdy już dzwonisz, ja po prostu milknę. Wiesz, że jestem nieśmiała i małomówna. Rzadko otwieram usta, krzyczę przecież duszą. / fadetoblack
|
|
 |
|
otwieram butelkę i puszczam stare klasyki, coś mi przypomina o nim i o tym jak zostałam z niczym.
|
|
 |
|
jesteś jak nałóg, jak pierdolony zawał, przychodzisz, zabierasz wszystko, potem zostawiasz.
|
|
 |
|
Często wracam w samotności do domu i myślę. Myślę i dochodzę do wniosku, że to wszystko przecież nie ma sensu. Oboje jesteśmy kompletnie z innej bajki. Oboje mamy co innego przygotowane w zakładce "życiowe plany". Oboje mamy jakieś poczucie, że jesteśmy zepsuci i zdegenerowani. I chyba właśnie to poczucie nas wiąże. Bo po cóż jeszcze w tym tkwimy? Ja tu, Ty tam. Ja tęsknie, Ty się bawisz. Jak kocham, Ty chyba też, ale jest to zupełnie inne określenie miłości, prawda? Więc jaki jest sens dalszego bycia razem? Byłbyś wolny, nie miałbyś żadnych ograniczeń. Bycie ze mną tylko wiąże Ci ręce. A ja nie chcę Cię więzić. Tylko, że... Nie chcę też żyć bez Ciebie. A Ty? Czy nie chcesz żyć beze mnie? / fadetoblack
|
|
 |
|
wypalmy to wszystko wypijmy resztę i tak to miejsce nie da nam szansy na więcej.
|
|
 |
|
I co z tego, że jej nie ma obok? Przecież mój pokój przepełniony jest jej zdjęciami, przecież w pudełku nad łóżkiem trzymam kartki, które do mnie wysyłała, przecież mam ją głęboko w sercu. Czasem łapię się na tym, że wstając rano robię dwie kawy, a mama dopytuje się dla kogo ta druga, nie chcę pokazywać jej, że tęsknię, dlatego proszę ją by napiła się ze mną. W głowie wciąż mam słowa, które do mnie kierowała, jak mówiła, że mnie kocha i, że związek ze mną to najlepsze co ją spotkało. Próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego teraz jej tu nie ma, ale odpowiedź krąży gdzieś wśród innych na które również nie mogę dobrać odpowiedzi. Nie ma jej tu, ale wszystko dookoła mi o niej przypomina. Czasem czytam listy, przeglądam zdjęcia. Nie mogę pozwolić sobie zapomnieć. To by było moje samobójstwo. Nie pozwolę sobie na to./mr.lonely
|
|
|
|