 |
|
Nie pytając księżyca ten ostatni raz Dzisiaj na zgliszczach życia i niech kończy się świat.
|
|
 |
|
Chodź zapukamy dzisiaj od tak w tęczy okna Może jeszcze nie śpi i wpuści nas do środka.
|
|
 |
|
Chodź zaśpiewamy dziś tak głośno jak tylko można Gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna
|
|
 |
|
Trzy - jak marzenia które nie spełnią się nigdy ale kocham o nich marzyć bo to pozwala mi żyć dziś.
|
|
 |
|
Są ludzie za którymi pobiegłbym w ogień, Jeśli spytasz czy mówię o Tobie to nie odpowiem
|
|
 |
|
i kiedyś tak.. po północy.. usiąść nad jeziorem.. i móc spojrzeć Tobie w oczy..
|
|
 |
|
powiedz to tak jakbyś się chciała jebać, wiem, że to siedzi w Tobie i tego Ci trzeba.
|
|
 |
|
A dziś mam nadzieje że nie będzie tak jak wtedy
Najebany wszędzie zaliczałem gleby
|
|
 |
|
Nie zamykaj mamo dzisiaj drzwi bo późno będę
Z chłopakami idziemy dziś na kolędę
Za chwilę do domu i do metra pędem
|
|
 |
|
blizny z przeszłości drogą by zrozumieć przyszłość.
|
|
 |
|
lojalność, szczerość w sercu, prawda w oczach, łzy jak radość nigdy na pokaz.
|
|
 |
|
ludzie kpią z nas zanim nas zdążą poznać, biorą nas za przestępców, bo nie widzą w nas dobra.
|
|
|
|