 |
|
Chcesz czy nie chcesz częścią mego życia jesteś, czego chcesz jeszcze? nic nie trwa wiecznie.
|
|
 |
|
Temperament masz, wiesz czego chcesz i chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym Ciebie mieć.
|
|
 |
|
Ale kiedy mówisz do mnie słońce traktuje to co nieco opacznie. Ty jesteś jednym, a ja drugim końcem, daleko nam do siebie strasznie.
|
|
 |
|
po kropli kropla daje upust goryczy.. jesteś obok mnie, czy nie? ciągle milczysz.
|
|
 |
|
coś dla Ciebie znaczę, czy te gesty są na niby?
|
|
 |
|
Chcą cofnąć życia Ci, którym cień na świat się rzuciło
Dławiąc się własnym gównem wciąż nie wiedzą, kto to miłość
|
|
 |
|
Czasem grzeje, czasem na łeb ci leje
Czasem myślisz, że oszalejesz
Ile lat ma świat i jak długie jego dzieje?
|
|
 |
|
Płytkie oddechy podczas truchtu na cmentarz
upadłe anioły którym skrzydła ktoś spętał.
|
|
 |
|
Tu pierwszy raz zamykasz oczy gdy okna są zamknięte
chuj z tym kto jest premierem a kto jest prezydentem
|
|
 |
|
Znowu otworzyłem oczy i w gęstą lepką czerń
ze łzami w oczach i ledwo łapiąc tlen
plując potem krzyczałem że wiem
jakby dzień po tej nocy miał być ostatnim dniem.
|
|
 |
|
Przyszłość tutaj to nieaktualne hasło
w miejscu gdzie każdy krwawi swoją pasją
|
|
 |
|
Spójrz prawdzie w oczy,, ona kłamca usta zamknie
Wybrałem swoją drogę zanim życie wybrało za mnie
|
|
|
|