 |
|
Wstać i iść, żyć, łapać dni, piąć się w górę
Duszę ulep, zanim upadniesz jak ten dureń
|
|
 |
|
Znajomy bruk, wierny świadek wszelkich zdarzeń
Nie raz już widział jak świat okrada Ciebie z marzeń
|
|
 |
|
Opanowana dobrze sztuka kamuflażu
Mam na chuj, by odbić każdy niewygodny zarzut
|
|
 |
|
Jeśli potrafisz przestań w końcu wodę mącić
Przestań winić wszystkich za to, że sam błądzisz
|
|
 |
|
Bo człowiek jest taki że jak chce potrafi może wykonać nie jedno, ale jeśli tego nie czujesz weź to pierdol.
|
|
 |
|
Bo człowiek jest taki że lubi się napić a potem mu wszystko jedno, ale ciężko czasem jest tu myśleć trzeźwo.
|
|
 |
|
Wiesz ja też lubię ostrą jazdę
Mieć w czubie łapać chwile każde
Jednakże nie jestem idiotą
A także znam kruchość życia i dbam o to
|
|
 |
|
wszyscy kochamy marzeń bliskość,
chcemy, wiemy że możemy wszystko,
Uznając ten fakt za oczywistość,
Myśli kreują naszą rzeczywistość.
|
|
 |
|
Nic się nie dzieje bez przyczyny,
Tak jak nie ma grzesznika bez winy,
Jak stado bez przewodnika błądzimy,
Idąc nucimy swe grube rozkminy
|
|
 |
|
Chcę wierzyć w to, że będzie ktoś obok gdy odejdę
|
|
 |
|
Chcę być kimś ale jednocześnie sobą,
Chcę żyć, myśleć, chodzić z podniesioną głową
|
|
 |
|
Chciałbym mieć ten świat u stóp i móc
Płynąć po bicie jak po oceanie słów
|
|
|
|