 |
|
Dziękuję za każdy uśmiech, za każde poruszenie mojego serca. Dziękuję za bezpieczne ramiona, za każdy szept. Dziękuję za kocham, za JEGO w każdej postaci. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Czy tak już będzie zawsze ? Czy już zawsze wszystko co będę robić będzie kończyć się niepowodzeniem ? Dlaczego kiedy zaczyna się układać za każdym razem dostaję coraz to mocniejszego kopa.. Czy na prawdę zrobiłam coś nie tak, za co teraz los mi się odpłaca? Czy na prawdę nie zasługuję na szczęście? Kiedy tylko pojawia się iskierka nadziei na to, że będzie lepiej , ona pryska i dostaję cios przypominający uderzenie obuchem w głowę.. Jest to wielki zwalający z nóg ból, który z każdym kolejnym przytłacza moją duszę coraz bardziej .. Co mnie boli ? Boli mnie dusza,. Boli mnie serce. Boli mnie istnienie.
|
|
 |
|
Nic się nie zmienia choć idę w stronę zmiany wciąż.
Zamiast iść do przodu ciągle goję rany.
|
|
 |
|
Za bardzo chciałabym żeby było dobrze. Za bardzo staram się to osiągnąć. Jestem zbyt ambitna w dążeniu do celu. Zgadnij jaki jest mój cel ..?
|
|
 |
|
Wiesz, czego nienawidzę najbardziej? Nienawidzę paru pierwszych dni po naszej rozłące, czasami tygodnia, czasem miesiąca. Nienawidzę tego czasu kiedy wiem, że mogłabym być tam z Tobą, a jestem tu. Nienawidzę tej świadomości, że znów zaczynam tęsknić, nie mogę Cię zobaczyć, a jedyne co mogę zrobić to gapić się daleko przed siebie i myśleć, że gdzieś tam za horyzontem mieszkasz sobie i żyjesz spokojnie bez świadomości, że ktoś oddałby wszystko, by Cię choć przez chwilę Cię ujrzeć. Nienawidzę tych nocy, gdy śpię na poduszce mokrej od łez i nie mam nawet siły, by się podnieść. Ból spowodowany Twoją nieobecnością w moim życiu jest gorszy od zamętu jaki w nim zrobiłeś.
|
|
 |
|
Zbyt naiwna by nie wybaczyć, zbyt słaba by przestać wierzyć.
|
|
 |
|
jestem na etapie chcenia wszystkiego czego mieć nie mogę . irytujące .
|
|
 |
|
To rzeczywistość jest problemem
|
|
 |
http://zapiskiz1000ijednejnocy.blogspot.com/2013/11/nie-chce-juz-tesknic-za-tym-czego-nie.html nowy wpis na zapiskach, myślę, że może dać trochę do myślenia niektórym ;] co do aż za grób zakończyłem tą historię i nie potrafię do niej wrócić, ALE założyłem nowego bloga z podobną koncepcją, ale innym podejściem i historią. Jak uporam się z wystrojem i napiszę post nie tylko kawałki to link na pewno wrzucę. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i nowy post na zapiskach i nowy blog. Take care! :)
|
|
 |
|
Delikatnie drżysz tak jak mży za oknem deszcz.Dyfuzja jesiennej aury jest szybka jak Bugatti Veyron Super Sport i rozprzestrzenia się niszcząc jak hiszpanka.W Twoich oczach skrzą się łzy jak śnieg i tańczą swój ostatni taniec by za chwilę spaść po twarzy.Za chwilę niczym konie cwałem biegną w dół.Wodogrzmot Twoich słonych kropel sieka moje komory,przedsionki,żyły,zastawki,tętnice,nerwy na najmniejsze kawałki robiąc z nich papkę,która trafia do układu pokarmowego.Zatrzymuje się w gardle i dusi mnie jednocześnie chowając wszystkie słowa jakie chcą się przedrzeć przez krtań.Martwota niewypowiedzianych słów ciąży na Naszych barkach i wbija w przemarznięty ląd.Toniemy,zapadamy się,a wraz z Nami każdy dzień,w którym umieściliśmy choć najmniejszą cząstkę samych siebie.Dławimy się okaleczonymi wspomnieniami i wypełniamy bólem,który jest jak pożar w lesie.Spłonęła nasza miłość.To koniec. Jestem jak Niobe. Skamieniałem, lecz dalej płaczę.
|
|
|
|