 |
|
Jak wilk w owczej skórze czai się gdzieś nadzieja na zmiany.
Czy potrwa to dłużej, czy też naszym potomkom coś damy?
|
|
 |
|
To dzieci tych metropolii w niewoli agresji i zła, żyją jakby miało nie być jutrzejszego dnia.
Przedstawienie - gra trwa. Życie losy gmatwa, niełatwa jest egzystencja w klatkach, betonowych matniach. To galimatias, widzę go co dnia.Tu litość nie jest modna, litość to zbrodnia - mówi napis na murze.
|
|
 |
|
Jestem dowodem, że nie zawsze identyfikuję się z tym miastem, gdzie masa kasy pragnie, gdzie dzieciaki sprowadzają na parter, reguły są takie, dawaj hajs, ja schowam kastet.
|
|
 |
|
nie odzywa się już kilka dni, a ja panikuje. próbuje sobie wmówić, że to pewnie przez naukę, przecież tyle najebali sprawdzianów na najbliższe dwa tygodnie, ale wiem, że to wcale nie przez naukę. nie odzywa się, bo nie chce ze mną rozmawiać, nie chce wiedzieć, że żyję, nie chce mnie znać. to kurewsko boli.
|
|
 |
|
Była piękna i samotna jak blat fortepianu, postawiła w róg dywanu wazon pełen tulipanów. Nieświadoma dokąd niesie prąd szarego oceanu, tu gdzie kwiaty są z hebanu, a owoce są z metalu, drzewa rosną bez konarów, a miłość ma formę żalu, od Meksyku do Nepalu, czas zależy od zegarów. Oddanych jest może paru, siano albo szkło ekranu, odebrała ten telefon nalewając wodę z kranu.
|
|
 |
|
faceci mają dar psucia sobie wizerunku
gdy zakochanie dopada ich i wzywa do buntu
maślane spojrzenia, płaskie gesty
gdy LOVE ich przejmuje umieją wszystko spieprzyć
za dużo atencji dla wybranki plus zazdrość
a wcześniej flirtowali na poziomie z każdą
|
|
 |
|
jest krucha bo jej bliscy cierpią,
ale twarda i obojętna gdy reszta świata wnerwia .
|
|
 |
|
Przecież istnieje między nami tyle fajnych rzeczy
I kurwa, co się z nimi stało? Nie wiem.
|
|
 |
|
Uśmiecha się i ma ten dołek w policzku,
Który tak bardzo lubię.
|
|
 |
|
Rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś, ale
Bez niego jestem pusta nawet jak idę przed siebie.
|
|
 |
|
Chciałabym umieć mu pokazać tę miłość którą czuję,
Nawet teraz –mocniej niż na początku.
|
|
 |
|
Przedstawienie musi trwać. Wszystko się może walić, serce ci pęka, a ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i grasz dalej.
|
|
|
|