 |
|
I bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca
bo to co Cię uskrzydla
potrafi być jak morderca
się nie nakręcam, już więcej nie rozkminiam
bo prawdziwe uczucie, co by się działo nie przemija .
|
|
 |
|
chodź pokażę Ci jak bardzo chcę byś był.
weź sobie mnie, bo tylko Ty i więcej nic.
kochanie udawaj, że miłość to nie grzech,
boję się jej, niech prawda śpi.'
|
|
 |
|
ja pierdole, czemu mi to robisz, kiedy kocham Cię ?
przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie
po co te bajki, że bardzo też to boli Cię
przestań już pierdolić te głupoty, proszę Cię
|
|
 |
|
raz, dwa, trzy, czy to świat jest zły, czy Ty?
|
|
 |
|
nie mam nadziei, mam cel, mam wolę, mam siłę.
|
|
 |
|
odstawił bym parę drinków, wypowiedział mniej słów, ale już tacy jesteśmy, bo kochaj albo rzuć
|
|
 |
|
nieważne ile dziś mam, jutro chcę więcej!
|
|
 |
|
boję sie o jutro, przeraża mnie niepewność choć nieraz mówiłam, że jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
I co? Ten Twój uśmiech nie zniknął, dzięki Tobie zrozumiałam co to kurwa jest naiwność
|
|
 |
|
Mam w chuj nawyków złych i nie zamierzam się ich wyzbyć, mogą mnie za to winić, chociaż w życiu mam mało - nie brakuje mi w nim dyscypliny
|
|
 |
|
To nasze życie, nie widzisz w nim ambicji, zostawmy dobre wyniki dla bystrych
|
|
 |
|
A gdybyś mogła wybrać kto przeżyje: TY czy ON. kogo byś wybrała?
|
|
|
|