 |
|
owszem, nie jestem idealna. nie mam cudownego uśmiechu, który onieśmiela każdego kolesia - za to mam ten jedyny wyjątkowy, który tak bardzo lubisz. nie mam przepięknych oczu, za to mam w nich taką głębie, że potrafisz się w nie wpatrywać pół godziny, bez przerwy. nie zachowuję spokoju w dziwnych sytuacjach - krzyczę, ale w taki sposób, po którym Ty za chwilę słodko mnie przepraszasz. nie gram na żadnym insrumencie, za to doskonale gram Tobie na nerwach. jestem całkowicie inna niż te wszystkie panny, ale wystarczająca dobra by zatrzymać Cię przy sobie. / veriolla
|
|
 |
|
//. Uczuciotok wewnętrzny. Trzeba było te uczucia tak zatrzymywać w sobie? ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
//. Na pytanie "Dlaczego z nim/nią jesteś?" odpowiada się chyba "Bo go/ją kocham. / Jest dla mnie o wiele ważniejszy/-sza niż zwykły przyjaciel.", a nie "Nie wiem.". ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
Tak bardzo byłaś mi potrzebna, tak bardzo chciałem być, potrzebny ci, niezbędny, tak jak Ty mi do dziś, tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt, tak bardzo mocno chciałem z Tobą żyć , tak mocno byłem pewny, czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę, że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne. / Pezet - Spadam ♥
|
|
 |
|
trzy etapy w życiu mężczyzny:
- chce mieć ją
- mam ją
- mam jej dość
|
|
 |
|
mecz koszykówki. biegłam z piłką omijając przeciwniczki, żadna mimo starań nie była w stanie odebrać mi piłki. przelotnie spojrzałam na trybuny a w oczy rzuciła mi się jego twarz. kompletnie zaćmiona stanęłam jak wryta, krzyczeli na mnie, upominali żebym biegła dalej ale nie kontaktowałam, nawet gwizdek sędziego nie wyrwał mnie z tego stanu. nie potrafiłam nad sobą zapanować, nogi się uginały a do oczu napłynęły łzy. - pojebało Cię? nie łam się. - usłyszałam głos przyjaciółki która potrząsnęła mną z całej siły. przygryzłam wargę i przechwytując piłkę trafiłam do kosza. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Któregoś dnia zatęsknisz, za dniem dzisiejszym..
|
|
 |
|
Moje 36,6 poszło się jebać. Jak zwykle wybrał jaranie z kumplami niż noc ze mną.
|
|
 |
|
Gdy idę, cały czas potykam się o Nasze wspomnienia.
|
|
 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
|
|