 |
|
Pogodziłam się , że go tu nie ma . Pogodziłam się z tym , że zmarł , że już nie opowie mi jak to nienawidzi miłości , że po pijaku nie wpadnie do mojego pokoju i nie zrzuci mnie z łóżka mówiąc , że chce mu się spać , że nie wyniesie mnie z domu gdy będę na skraju załamania nerwowego , że nie przyniesie mi piwa kiedy będę potrzebowała się upić , że już go nie zobaczę . Pogodziłam się z tym , chyba , ale wciąż płaczę .
|
|
 |
|
Chciałabym , żebyś wrócił . Chciałabym , żebyś mnie przytulił , nalał wina do kieliszka i pozwolił mi wypić wszystko jednym łykiem . Chciałabym , żebyś zabrał mnie wieczorem na spacer i poprawiał mi co chwilę szalik bym nie zmarzła . Chciałabym , żebyś znów mnie pocałował , przyciągając do siebie delikatnie , moje ciało . Chciałabym , żebyś się wygłupiał i robił wszystko by zobaczyć mój uśmiech . Chciałabym , żebyś był tutaj , w tej chwili .
|
|
 |
|
Chciałam tylko być kochaną , czy to tak wiele ?
|
|
 |
|
Więc zanim odejdę z tego świata , zjem jeszcze kilkanaście tabliczek czekolady , przesunę niezdarnie po gryfie gitary , próbując stworzyć jakąś muzykę , wypalę parę paczek papierosów , wypiją kilka butelek Danielsa i postaram się , żyć chwilą i nie myśleć o przeszłości , która nie wróci i o miłości , która umarła .
|
|
 |
|
Jego obecność strasznie zmieniła Moje zachowanie. przy Nim stałam się bardziej uprzejma, sympatyczna i co więcej, pomocna. nauczył Mnie życia, a przede wszystkim miłości. pokazał, jak wiele znaczy bycie przy kimś i trwanie, nawet gdy to nie jest potrzebne. był sensem Moich wszelkich działań i czułam Go w każdym uderzeniu serca. więc przeanalizuj sobie to wszystko i pomyśl, dlaczego właśnie teraz bije ode Mnie nienawiścią. [ yezoo ]
|
|
 |
|
za dużo wspólnego , żeby nagle żyć osobno .
|
|
 |
|
Każą nam ciągle iść, zostawić problem, żyć
|
|
 |
|
- mama, bo ja tak właśnie przeglądałam teraz jakieś strony i czytałam sobie gdzie mogę iść dalej. - no i co? - no i ja się nie dostanę na medycynę. wiesz jak tam trudno? - no wiem. - no zrób coś. - ale co ja mam ci zrobić? - i w ogóle. 6 lat studiów, później jakiś staż i specjalizacja. 10 lat nauki. to ja będę mieć 30 lat jak zacznę pracę, a jak 50 to mnie wyrzucą na emeryturę. czyli mam pracować tylko 20 lat? po co? - a kto Cie ma wyrzucić? - no te głupie Tuski ! - ty to jesteś popierdolona. [ yezoo & pocieszająca mama ]
|
|
 |
|
Rozejrzyj się , raj może być tuż za twoimi plecami .
|
|
|
|