 |
|
Wieczorna gra sentymentów. / ansomia
|
|
 |
|
W oczekiwaniu na miłość, w oczekiwaniu na Ciebie. // pannikt
|
|
 |
|
powątpiewam w Ciebie często, jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość.
|
|
 |
|
chciałbym już wiedzieć, że dobrze wiem jak mamy żyć, lecz dobrze wiem, nie mam nic, jak ja i Ty.
|
|
 |
|
dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic,
bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić
|
|
 |
|
a błędy zostaw za sobą z tyłu daleko
i choć czasem zło kusi jak za duży dekolt
to zanim wybierzesz plan spośród wielu planów
zatrzymaj się na chwilę i trzy razy się zastanów
|
|
 |
|
milcz jak do mnie mówisz - przykładam palec do ust, chcę słyszeć twój oddech, nie potrzeba nam słów
|
|
 |
|
Stokrotko wygladasz slodko jak ciastko z kremem przyznaje mam treme nie jestem supermenem
|
|
 |
|
pomyśl chwilę jak często tak się dzieje,
że konkretnym chwilom w życiu dajesz tytuły piosenek
|
|
 |
|
teraz jestem prostakiem a przed chwila byłem misiem ,
widzę kotek się peszy gdy ręce wędrują niżej.
|
|
 |
|
oddech i kurwa wydech i do dziesięciu zliczam ,
tlen rzekomo uspokaja, więc się nim upajam
śmiech to zdrowie, więc chodzę z uśmiechem na mordzie jak pajac
wiem, mam myśleć dobrze i tak się też nastrajać
|
|
 |
|
znikam gdzieś noc i dzień ,
zlewasz się w jedną całość kiedy nie ma Ciebie ,
tonę znów milion słów ,
dotyk twój i niczego już nie jestem pewien.
|
|
|
|