 |
|
było gdzieś koło 20 wieczorem w sobotę. Przysiadła pod drzewem, wyciągneła piwo i papierosy. Obserwowała przechodniów którzy patrzyli się na nią jak na jakąś głupią jak na narkomanke, bo nie wyglądała dobrze. miała podarte spodnie, za dużą bluzę męską, rozmazany makijaż, rozjebane włosy na każdą stronę. Otworzyłą piwo i zapaliła pierwszego papierosa, paliła popijając piwem. Nie robiła tego nikty, zresztą nie potrafiła dużo wypić, wiedziałą że po 3 piwach już cos się z jej głową dzieje, ale piła. Chłopaki przechiodząc koło niej, smiali się z niej wyzywali od szmat dziwek, kurw. A on nie potrafiła opanować emocji i krzykneła : Siedze tu, pale i pije przez takiego frajera jak wy, takiego który nie potrafi poszanowac czegoś co ma blisko siebie, kogoś kto kurwa obdażył go czymś większym niż bezgraniczna miłośĆ. Nie wytrzymała rozpłakała się i upadła. Była za bardzo pijana. Później obuddziła się w szpitalu przy boku rodziców, którzy martwili się o nią jak o nikogo jeszcze. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
nie pierwszy raz mi się śnił, ale to było wyjątkowe byliśmy razem, chodziliśmy za rękę, całowaliśmy się pod gołym niebem. zaczął padać deszcz. ubrana w jego bluzę, nie tyle, że muskałam jego usta. ale też byłam połączona z jego uśmiechem. / szloch
|
|
 |
|
Częściej moglibyśmy się spotykać, częściej mógłbyś mówić że kchasz, częsciej mogłbyś pisać i dzwonić. Częściej mogłbyć przytulać. Cześciej mogł byś być. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Siedziała w wannie pełnej piany. Wsadziłą słuchawki w uszy i djak zawsze słuchała piosenek słonia, lub pezeta. Były to jej ulubione piosenki.Zamknęła oczy i Nuciła po nosem, że miała na niego wyjebke, na te jego brązowe oczka, na kaloryfel pod bluzką. Na jego pocałunki, uściski. Że już chuj ją to obchodzi, że jest szczęśliwa sama jako singielka. Myślała o nim jak o dupku, ale to nic nie dało. Wystarczyło jedynie jego uśmiech w strone jakiejś laski a Jej wtedy zaczynały płynąć łzy. Nie potrafiła zapomnieć. Poczuła ukucie w sercu, czując że coś jest nie tak próbowała otworzyć oczy ale nie mogła, płyn do kąpieli dostawał jej się do oczu, czuła jak ktoś trzyma ją za głowe. próbuje się wyrywać , nie daje rady. w pewnym momencie nie wytrzymała, nie złapała powietrza, nie miała jak. Przez marzenia można coś ważnego stracić, nawet jeśli jest to beznajdziejne, życie. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
zeszmaciłeś się. tylko tak mogę cię opisać, męska dziwko. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Pan Bóg : mistrzu czy mógł byś sprawić że będę w jego oczach najpiękniejsza?! odpisz. /jebsiemisiek
|
|
|
|