 |
|
z każdą nową zapisaną literą w zeszycie tęskniłam bardziej.
|
|
 |
|
tak, to prawda. nie potrafię dzielić się Tobą z nikim. nawet z Twoją mamą czy bratem. a to dlatego, że tak cholernie się boję, że poznasz kogoś nowego, lepszego, ładniejszego. a ja zniknę z Twoich oczu, zapomnisz. i wszystko się skończy. jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, z którą utrzymujesz kontakt. to absurdalne, prawda? przecież nie zamknę Cię w złotej klatce, żeby nikt na Ciebie nie patrzył, albo nawet oddychał tym samym powietrzem co Ty. tak nie można, wiem to. pomimo tego, w moim schowku są kartki ze szkicem tej klatki i planem, jakby Cię porwać i tam zamknąć.
|
|
 |
|
Jestem jaka jestem. nie pije, nie pale, nie lubie różowego, ale ubóstwiam czarny, wole nosić spodnie i bluzy z kapturami, niż spódniczki i bluzeczki z dekoltami. Nie odpowiada? Przykro mi.
|
|
 |
|
gdyby naprawdę był koniec świata, ciekawe ile osób wyznałoby Ci miłość.
|
|
 |
|
tłumić emocje, to jak wstrząsnąć butelką coca-coli odkręcając lekko nakrętkę.
|
|
 |
|
nie mów, że chciałabyś jebnąć uczuciami o ścianę, bo próbowałam, a to gówno odbiło się i jebnęło mnie z podwójną siłą.
|
|
 |
|
chciałabym cię naprawić, uczynić takim, jakim zawsze chciałam.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty brałeś, ale jeśli uważasz, że ten plastik to ideał na żonę - to ja się poświęce i Ci podsunę swojego dilera.
|
|
 |
|
Kiedyś po prostu podszedł. Złapał mnie za rękę, położył ją sobie na lewej piersi i zapytał:
''Czy tak bije serce kogoś, kto kłamie?''
|
|
 |
|
funkcja 'wersje robocze' w moim telefonie wie o mnie wszystko
|
|
 |
|
-Poszłabym z Tobą nawet na koniec świata. -I nie bałabyś się tak zostawić wszystkiego? -Wszystko miałabym przy sobie.
|
|
|
|