 |
|
chciała cofnąć czas, nie musiała pamiętać o wszystkim, wystarczyłaby Jej kartka z napisem że ma 2 miesiące i ma zrobić wszystko by nie żałowała ze mogła zrobić więcej. // ogarnij.myśli.x33
|
|
 |
|
tęsknota zabija powoli, niepewność przytłacza, a obraz ich samych przywołuje tylko silny ból w piersiach . // ogarnij.myśli.x33
|
|
 |
|
kochała Go lecz wiedziała, że tylko z wybranką Jego serca będzie naprawdę szczęśliwy. // ogarnij.myśli.x33
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj się bo będzie w chuj upadków.
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj się bo będzie w chuj upadków.
|
|
 |
|
chyba nie zaprzeczysz, ludzie mogą robić wielkie rzeczy
I to nie ważne ile hajsu brzęczy w kielni, wierz mi, jeśli jednym jest łatwiej tu
Nie jest powiedziane,że tam łatwiej da im Bóg
|
|
 |
|
Twój oddech wciąż krąży w moim krwioobiegu. Zaledwie wczoraj przekazałeś mi go z ust do ust.Zabawne- zwyczajne muśnięcie warg, jakim codziennie miliardy ludzi obdarowuje się nawzajem. Ten pocałunek odmienił całe moje życie. Wywrócił wszystko, co do tej pory tak pieczołowicie układałam. Narozrabiałeś mi w świecie jak nikt inny, ale kocham ten bałagan. Jeśli chcesz, to przychodź tu i rozwalaj wszystko jak ci się żywnie podoba, rozpieprzaj wszystko w drobny mak, jeśli tylko masz zamiar pomóc mi posprzątać.
|
|
 |
|
Kogo dzisiaj stać na miłość. Łóżko i nic więcej.
|
|
 |
|
Gdy na wewnętrznej stronie powiek
Przed snem wyświetlasz obrazy
To nie ze mna tańczysz walca...
|
|
 |
|
polej, zapijemy smutek, on i tak wróci z jutrem.
|
|
 |
|
Tęsknota po rozstaniu z nim przychodziła nagle.
Będąc w szkole. Robiąc zakupy. Odpisując na krótkie "cześć" na gadu. Jedząc śniadanie. Rozmawiając przez telefon. Czytając książkę, czy też wracając do domu.
Zjawiała się nad ranem, kiedy kot po raz kolejny stłukł wazon. I w nocy, kiedy nawet horrory nie potrafiły odegnać go z moich myśli. Czasami trwała sekundy. Czasami długie godziny.
Przedzierała się przez codzienność, powodując wewnętrzne krwawienie duszy.
Dziś? Nie. Nie mogę powiedzieć, że znikła. Skurczyła się niczym ulubiona bluzka w praniu. Została obdarta z żalu i pretensji. Ale ciągle istnieje w mojej podświadomości.
|
|
|
|