głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika davantage

możesz już nie pamiętać.. ale też kochałeś.

zozolandia dodano: 14 grudnia 2011

możesz już nie pamiętać.. ale też kochałeś.

Tylko nie mów  że tak będzie najlepiej. Chociaż ten ostatni raz   nie kłam.

zozolandia dodano: 14 grudnia 2011

Tylko nie mów, że tak będzie najlepiej. Chociaż ten ostatni raz - nie kłam.

z każdym buchem czuje  że znowu jestem normalna.  przypominam sobie  jaka byłam zawsze  nie taka  którą stałam się dla Ciebie   zupełnie inna  uzależniona od szlug nastolatka .    lolus12161

lolus12161 dodano: 14 grudnia 2011

z każdym buchem czuje, że znowu jestem normalna. przypominam sobie, jaka byłam zawsze, nie taka, którą stałam się dla Ciebie, zupełnie inna, uzależniona od szlug nastolatka . / lolus12161

niee mam sprawdzian z wosu.. teksty zozolandia dodał komentarz: niee mam sprawdzian z wosu.. do wpisu 13 grudnia 2011
kociaczki przepraszam za spamik. ale nie wiecie może czy jest taka strona na której będą podane  najwazniejsze informacje co się działo od 1 do 13.12.2011 na świecie i w Polsce ?

zozolandia dodano: 13 grudnia 2011

kociaczki przepraszam za spamik. ale nie wiecie może czy jest taka strona na której będą podane najwazniejsze informacje co się działo od 1 do 13.12.2011 na świecie i w Polsce ?

MOJEMOJEMOJE teksty zozolandia dodał komentarz: MOJEMOJEMOJE do wpisu 12 grudnia 2011
Skoro pijemy za błędy to Twoje zdrowie   skarbie .

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

Skoro pijemy za błędy to Twoje zdrowie , skarbie .

daj mi słuchawki z dobrym bitem   łyk piwa   pare kieliszków czystej   szluga   i pozwól zapomnieć.przecież cie nie proszę o tak wiele.

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

daj mi słuchawki z dobrym bitem , łyk piwa , pare kieliszków czystej , szluga , i pozwól zapomnieć.przecież cie nie proszę o tak wiele.

zanosiłam się płaczem. siedziałam na brzegu piaskownicy jednego z placu zabaw na którym bawiłam się podczas dzieciństwa. kryłam swoją twarz w rękawach swojej bluzy  a on podszedł do mnie od tyłu jak gdyby nigdy nic i spytał czy wszystko w porządku.   w jak najlepszym  nie widać?!   odgryzłam się poirytowana.   jesteś cała roztrzęsiona maleńka.   powiedział. na jego twarzy malowało się zakłopotanie.   chcesz chusteczkę? Twoja twarz jest cała upaprana czarnym tuszem.   poproszę.   wydukałam  próbując nabrać oddechu. zaczął szukać po kieszeniach  robiąc przy tym uroczą minkę kilkuletniego chłopca.   niestety nie mam.   powiedział zniesmaczony. nadal płakałam.   ale to nic  wiesz? zaraz coś na to poradzimy.   powiedział rozglądając się dookoła. najwyraźniej nie znalazł niczego odpowiedniego. ściągnął z siebie swoją szarą koszulę i zwinął w kłębek.   nie znamy się zbyt krótko na to  żebyś się już rozbierał?   proszę. Twoja osobista chusteczka.   powiedział  wręczając mi swoją koszulę.

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

zanosiłam się płaczem. siedziałam na brzegu piaskownicy jednego z placu zabaw na którym bawiłam się podczas dzieciństwa. kryłam swoją twarz w rękawach swojej bluzy, a on podszedł do mnie od tyłu jak gdyby nigdy nic i spytał czy wszystko w porządku. - w jak najlepszym, nie widać?! - odgryzłam się poirytowana. - jesteś cała roztrzęsiona maleńka. - powiedział. na jego twarzy malowało się zakłopotanie. - chcesz chusteczkę? Twoja twarz jest cała upaprana czarnym tuszem. - poproszę. - wydukałam, próbując nabrać oddechu. zaczął szukać po kieszeniach, robiąc przy tym uroczą minkę kilkuletniego chłopca. - niestety nie mam. - powiedział zniesmaczony. nadal płakałam. - ale to nic, wiesz? zaraz coś na to poradzimy. - powiedział rozglądając się dookoła. najwyraźniej nie znalazł niczego odpowiedniego. ściągnął z siebie swoją szarą koszulę i zwinął w kłębek. - nie znamy się zbyt krótko na to, żebyś się już rozbierał? - proszę. Twoja osobista chusteczka. - powiedział, wręczając mi swoją koszulę.

lubię być sama. kocham chodzić na krańcu krawężnika przy najbardziej ruchliwej ulicy  nie słuchając trosk na temat tego jaka może mi się stać krzywda. uwielbiam jeść obiad na śniadanie. zasypiać z książką na policzku. wstawać w nocy i pałaszować w lodówce bez obaw  że obudzę drugą połówkę smacznie śpiącą w sypialni. mogę bez wyrzutów sumienia musnąć dłonią  każdego napotkanego przeze mnie mężczyznę. bez krzty strachu przed morderczą awanturą  oskarżającą mnie o zdradę. nikt nie truje mi  że beznadziejnie wyglądam z rozmazanym tuszem co usprawiedliwia mnie do płakania w każdym  dowolnym miejscu jakie tylko sobie upodobam. choćby miała to być męska toaleta w jednym z centrum handlowych.

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

lubię być sama. kocham chodzić na krańcu krawężnika przy najbardziej ruchliwej ulicy, nie słuchając trosk na temat tego jaka może mi się stać krzywda. uwielbiam jeść obiad na śniadanie. zasypiać z książką na policzku. wstawać w nocy i pałaszować w lodówce bez obaw, że obudzę drugą połówkę smacznie śpiącą w sypialni. mogę bez wyrzutów sumienia musnąć dłonią, każdego napotkanego przeze mnie mężczyznę. bez krzty strachu przed morderczą awanturą, oskarżającą mnie o zdradę. nikt nie truje mi, że beznadziejnie wyglądam z rozmazanym tuszem co usprawiedliwia mnie do płakania w każdym, dowolnym miejscu jakie tylko sobie upodobam. choćby miała to być męska toaleta w jednym z centrum handlowych.

  No .. i tego .. fajna pogoda jest   słońce świeci   wiatr nie wieje   kocham Cię i nawet ciepło jest   nie ?    co ?!    No mówię   że ciepło jest ...

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

- No .. i tego .. fajna pogoda jest , słońce świeci , wiatr nie wieje , kocham Cię i nawet ciepło jest , nie ? - co ?! - No mówię , że ciepło jest ...

Cała ulica błyszcała uśmiechem tego typa.

lolus12161 dodano: 12 grudnia 2011

Cała ulica błyszcała uśmiechem tego typa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć