 |
|
nienawidzę tego szumu w głowie, który ciągle stawia mi przed oczami twój obraz.
|
|
 |
|
Daj mi nadzieje by zagoić ten ból i nie dręczyć się myślą że już nie będziesz moja./jnds
|
|
 |
|
po śmierci pójdę do nieba, bo piekło przeżywam na ziemi.
|
|
 |
|
Chyba teraz moja kolej na brak czasu. Poczekam aż zatęsknisz.
|
|
 |
|
Jestem suką. Jestem najgorszą córką świata. Jestem kurwą, szmatą i dziwką. Cpam. Traktuję dom jak hotel. Nie wiem co to honor i szacunek. Nie osiągnę w życiu niczego. Jestem uzależniona od hery. Tne się. Jestem wychudzona. Skończę jak śmieć, zaćpana w kiblu na dworcu. Nie mam pasji. Jestem beznadziejna i nic nie warta. Dziękuję Ci kochana mamo, że wkońcu powiedziałaś mi co o mnie myślisz. Dziękuję Ci za tą cudowną opinię i nowy życiorys. Tak, też Cię Kocham. / glupiamadz
|
|
 |
|
[CZ.5] Gdy pojawiłam się w umówionym miejscu on już czekał spacerując nerwowo w te i spowrotem i rozglądał się na boki.Gdy mnie zobaczy podszedł powolnym krokiem wręczając mi długą,czerwoną różę,taką samą,która nadal wisi zasłuszona nad moim łóżkiem od prawie 2ch lat.Z Jego twarzy zniknęła ta cała bezczelność,cynizm i podłość.Znów był tym samym chłpakiem w którym się zakochałam.Nie wiem jak długo staliśmy tam wpatrując się w sobie oczy,ale nagla poczułam jak bierze w swą dłoń moją i prowadzi nas w pewne miejsce.Poczułam to co kiedyś :radość,dziką namiętnośc,motyle w brzuchu i zawroty głowy.Znów się uśmiechałam.Znów czułam się ważna,wyjątkowa.-Dziękuję,że dałaś mi szansę-rzekł kilka tygodni później,gdy siedzieliśmy objęci w Jego pokoju.Nagle zrobiło mi sie gorąco i wszystko wróciło:ból,bezradnosć i strach,że niedługo to się skończy-Nie wracajmy do tego-powiedziałam i delikatnie pocałowałam Go w usta.Uwierzyłam,bo kochałam i w końcu poczułam czym jest prawdziwa miłosć. KONIEC || pozorna
|
|
 |
|
Cza-cza , rumba , tango , disco , bo ja , kurwa , tańczę wszystko . ! xD
|
|
 |
|
Laski najlepszego w dniu kobiet ; D ; *
|
|
 |
|
- mam pałe ! - nie musisz wymieniać swoich części ciała.
|
|
 |
|
cz. 1. Nikt nigdy nie zrozumie jak to jest skrywać wielką tajemnice, o której nikt się nie może dowiedzieć, a mimo tego próbować nadal normalnie funkcjonować.
Nikt nie pojmie jak cholerny ból czuje w środku i jak boli codzienna bezsilność. Ciągle pretensje matki sprawiają, że muszę ogarnąć prace rzucić szkole i wyprowadzić się.
Cokolwiek bym nie zrobiła każdy krytykuje moje zachowanie.. Coraz trudniej jest wytrzymać. Naiwna jestem myśląc, że
ktoś się o mnie martwi. Każdy może mówić, że będzie dobrze i pocieszać, ale nikt nic nie zrobi, aby mi pomóc.
Musze radzić sobie sama, a przecież tylu mam przyjaciół. Na siostry tez nie mogę liczyć, bo uważają, że matka ma racje.
|
|
 |
|
cz. 2. Nie ukrywam mam żal do ojca nie rozumiem czemu nigdy nie może się za mną wstawić kiedy robią ze mnie najgorszą tłumacząc się, że nie chce się w to mieszać.
Nigdy nie miałam nikogo zawsze sama musiałam sobie radzić. Wychowały mnie bloki, a używki zastępowały przyjaciół, bo pomagały bardziej niż oni.
Twarda na zewnątrz, a tak krucha w środku. Umiem walczyć o swoje i nawet jeśli w niektórych ludziach wzbudzam strach to łatwiej mnie zranić niż każdy przypuszcza.
Nie zmienię się, bo to jaka jestem pozwala mi przetrwać na tym chujowym świecie. / ms.cheeky
|
|
 |
|
Tylko on zawsze rozumiał co czuje i przez co przechodzę. Tylko jemu mogłam powiedzieć wszystko i wyżyć się na nim jeśli tego potrzebowałam. On mi pomógł kiedy ojciec wyjebał mnie z domu i nie spał całą noc uspokajając mnie i pocieszając. Zrobił dla mnie więcej niż ktokolwiek inny. Czas sprawił, że się rozstaliśmy, a problemy pokazały jak bardzo oddaliliśmy się od siebie. Mimo, że tak dużo do siebie czujemy nie możemy być razem. Wiem wina leży po mojej stronie, ale za dużo rzeczy się dzieje, o których on pewnie nigdy się nie dowie. / ms.cheeky
|
|
|
|