 |
|
Nie wiem już, który fakt jest gorszy. Ten, że znikł, czy ten, ze już nie wróci.
|
|
 |
|
Zamknę oczy, aby nie widzieć, że w Twoim spojrzeniu nie ma miłości, gdy mnie przytulasz.
|
|
 |
|
Życie nie sprawia, że spotykasz ludzi, których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać.
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie , że nie zdajesz sobie sprawy z tego , że na obecną chwilę jesteś najważniejszą osobą w moim życiu .
|
|
 |
|
nie kochanie, tym razem nie możesz jej mieć . wybacz !
|
|
 |
|
Kiedyś nie umiałam przestać o Tobie mówić, dziś słysząc Twoje imię, zatykam uszy i wmawiam sobie, że nic nie słyszę...
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę wrzasnąć ludziom, "Serio?" trzasnąć drzwiami, wyjść i nigdy nie wrócić
|
|
 |
|
To nie był zwyczajny dzień , bo miały już dosyć życia jako ułożone panienki z wygórowanym ego , miały dosyć szpilek , czy ułożonych starannie włosów , włożyły trampki i obszerne bluzy . Pobiegły robić to czego już dawno nie robiły . Były sobą , przeskoczyły przez płot to starej budowli w mieście , weszły przez stare niedomykające się drzwi i z uśmiechem na ustach mówiły o strachu , siedziały paliły niezdarnie swoje papierosy , co rusz krztusząc się niczym gruźliczki , piły resztki wina , przez rurkę w pobitej zielonej butelce , na koniec oddały się w zabawie zapominając o całym świecie ,niczym małe dzieci zrobiły plan na życie i na małej huśtawce pieprzyły o tym jak bardzo są szczęśliwe . Dopóki znów nie musiały zejść na ziemie , wrócić do problemów z chłopakiem , zakupów nowych szpilek czy kolejnego sprawdzianu , przechodzącą koło tego placu zawsze będę pamiętać o tych trzech zwariowanych marzycielkach z uśmiechem na ustach postawie nowe kroki do prawdziwego życia /duppaxd
|
|
 |
|
z uśmiechem na ustach co chwile pokonywała kilka schodów , zeszła na sam dół gdzie czekał zły czarnoksiężnik z ogromnym potworem w blond koku , jej dwie kompanki kroczyły tuż za nią ,miały nadzieje ,że przejdą niespostrzeżenie ,lecz nagle strażnik zła spojrzał na nich swoim surowym okiem i wtem wytoczył ze swojej okropnej paszczy trujący gaz , po którym dziewczyna zanosiła się śmiechem , co rusz spoglądała w bok gdzie dobry rycerz siedział na drewnianej ławce, ale był zbyt obrażony na zaczarowaną ,żeby zrobić cokolwiek . Wtem została ukarana przez czarnoksiężnika za zbyt mocny uśmiech ,kompanki były przestraszone całą tą sytuacją , więc posłał je w szpony zadziornej poddanej , lecz o dobrym sercu kobiety . Wypędził zaczarowaną dziewczynę przy okazji otumaniając ją śmierdzącym jadem blond potwora . Zaczarowana odeszła posyłając gniewne spojrzenie , zadumanemu rycerzowi i z uśmiechem na ustach podążyła do swojej krainy marzeń /duppaxd
|
|
 |
|
Mogłabym słuchać twojego głosu w nieskończoność brzmiał w moim sercu jak śpiew mamy kiedy nie byłam wstanie zasnąć z obawy przed potworem w szafie , uspokajał , dawał siłę , radość i nieskończone serce , nie wyobrażam sobie żeby z Twoich ust wyszły słowa które by mnie zraniły , byłeś zbyt dobry ,żeby zranić kogokolwiek , chodź nie raz byłeś raniony przez innych/duppaxd
|
|
 |
|
Ta ironia losu , przeznaczenie i przypadek jednocześnie spowodował ,że dotknąłeś mojego serca /duppaxd
|
|
 |
|
uwielbiałam gdy kończyłeś historię słowami "wezmę Cię tam kiedyś".
|
|
|
|