 |
|
coś pękło, kiedy przyszła codzienność,
i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol.
|
|
 |
|
są serca przez które nie moge oddychać
i mimo że to boli ucze sie żyć bez powietrza.
|
|
 |
|
wiem, że nie jest tak samo, a ponoć nikt sie nie zmienił..
|
|
 |
|
na twarzy zero zmartwień, w środku kawał zimnej bryły.
|
|
 |
|
my nie odpuszczamy z niektórymi po dziś dzień udajemy, że sie nie znamy
i co z nami? już raczej nic kurwa,
nie ma nas, jestem ja i nabita lufka.
|
|
 |
|
aa chciałam uciec stąd i Ciebie zabrać.
|
|
 |
|
ja, Ty, oni, bloki, browary, rap w głośnikach. to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz pod słowem 'my'.
|
|
 |
|
Zajebiście się dobraliście. On Cie denerwuje, Ty go denerwujesz, ale i tak widać, że cholernie się kochacie.
|
|
 |
|
Jestem Twoją fanką, fanką Twojego serca.
|
|
 |
|
Wszystko czego chcę, to być Twoją codziennością.
|
|
 |
|
Oprzyj mnie niespodziewanie o ścianę, otocz swoimi ramionami i powiedz, jak bardzo mnie pragniesz. Wiesz przecież, że lubię, gdy jesteś stanowczy.
|
|
 |
|
Nie patrz na innych, bo to nie oni decydują o Twoim życiu.
|
|
|
|