 |
|
znowu ziomuś kierują mną te chore motywy moje byłe powiedzą: czasem bywał troskliwy dla mnie to żaden wyczyn, do ognia wlać oliwy, ale w sumie w tym wszystkim pozostaję szczęśliwy Boże nie dbam o siebie..
|
|
 |
|
lepiej rusz tym, tak jak umiesz, zrób mi, tak jak lubię, uśnij, jak ja usnę
|
|
 |
|
chciałem sie zabić już kilka razy ale odwagi mi brak
|
|
 |
|
jak masz na kogo liczyć to zawsze licz na siebie
|
|
 |
|
o grzechach daj zapomnieć, to przez to zło w miastach, to wszystko, śpij spokojnie, na każdego jest czas, brat
|
|
 |
|
zastrzeliłem sie październikiem w łeb, w bramie obok mnie leżał martwy i modlił sie jak mógł ten sam pijany bóg, którego ja wzywałem
|
|
 |
|
czy to wokół jest tak zimno, czy to we mnie coś gaśnie? kiedyś mogłem wszystko, teraz nie wiem co daleeej
|
|
 |
|
nie wiem, chyba już nie potrafię kochać albo gniew ukrył gdzieś miłość w twoich oczach i szukam w przeźroczach czy jeszcze gdzieś ją widać.. czy chociaż jedna z miliarda chwil, była prawdziwa?
|
|
 |
|
życie to parę chwil, jesteś w nim jak manekin, życie to parę chwil, TRACISZ KONTROLĘ, urywasz film
|
|
 |
|
zawsze mocno wierzyć, że marzenia nam się spełnią, myśleć pozytywnie należy, wszystko przede mną, jeszcze
|
|
 |
|
ja żyje tak, jak chcę, więc wypierdalaj, widocznie nadajemy na zupełnie innych falach
|
|
 |
|
jak wiara we mgle, nasze myśli to zbrodnia, musi spotkać nas kara pewnie.. i tak nic z tego nie będzie.. pewne :)
|
|
|
|