 |
Usiadłeś obok mnie i złapałeś za ręke. spojrzałam w twoje błyszczące oczy. 'pocałuj go' krzyczało serce, 'bedziesz tego żałowała'-szeptał rozum.
|
|
 |
Ej , dobra , piszesz , dzwonisz , spotkamy się . Rozumiem , że robisz mi nadzieje, i po co ?. Żeby potem powiedzieć mi " Zostańmy Przyjaciółmi " ? . Nie, dzięki , mam już psa i szczerze myślę, że ona rozumie więcej niż ty .
|
|
 |
- Chcesz mi coś powiedzieć ? - Raczej .. - To tak czy nie , weź się ogarnij trochę . - Nic do Ciebie nie czuję , zrywam z Tobą . - Weź kurwa spierdalaj . Udawała twardą , ale kiedy zmierzała do domu łzy spływały jej po policzkach
|
|
 |
Wiesz , jak się robi potwory ?. Nie .. ? To zapytaj tatusia .
|
|
 |
- Idę się uczyć z fizyki. - Ale żeś pierdolnął jak łysy grzywką o parapet.
|
|
 |
pakowałam walizki.nad głową stała mi matka,która błagała bym przemyślała swoją decyzję,i ojciec, który darł japę twierdząc,że powstrzyma mnie siłą.obok siedziała siostra,ściskając poduszkę i patrząc się na mnie smutnymi oczami.gdy rodzice wyszli,podeszłam do Niej i siadając na łóżku,obok zapytałam:'co jest,Młoda?'. spojrzała na mnie:' tyle razy się kłóciłyśmy.tyle razy dostawałyśmy od siebie po pysku.tyle razy byłyśmy dla siebie wredne,ale kurwa kocham Cię najmocniej na świecie. nikogo bardziej nie kocham.tylko Ty byłaś gotowa wpierdolić komuś za mnie,zawsze.bez względu na wszystko.nie znoszę Cię, ale kurwa kocham i będę tęsknić'-wyrzuciła z siebie,zalewając się łzami. przytuliłam ją mocno,po czym cicho dodałam:'Młoda, ja Ciebie mocniej.jestes jedyną osobą z rodziny, za którą bez zastanowienia oddałabym życie'. spojrzała na mnie,i tuląc się dodała:'zabierz mnie stąd kiedyś,proszę' .. || kissmyshoes
|
|
 |
Nie zakochuj się, lepiej skocz z mostu - podobno mniej boli.
|
|
 |
- mamo, idę na wódkę. - jak śmiesz mówić tak do matki? mogłabyś chociaż skłamać. - dobra: mamo, idę na mleko. / veriolla
|
|
 |
Czy pamiętam jeszcze jak się poznaliśmy? Gamoniu narzygałam na Twoje buty. Zaufaj, takich rzeczy się nie zapomina. Nigdy nie najadłam się większego wstydy jak na następny dzień, kiedy zobaczyłam Cię sterczącego pod moim domem. // przejdzieci
|
|
 |
- ale ja chce z nim być! - no to masz misję. - no i ku.rwa mega nierealną!
|
|
 |
- on nawet mnie nie widzi! - a może ty nie widzisz jak on patrzy?
|
|
 |
- o czym myślisz? - o niczym.. - jego nazywasz niczym?
|
|
|
|