 |
|
w przeciwieństwie do większości dużo mi nie trzeba chcę ufać swoim bliskim i móc na nich polegać..chcę chodzić spokojna o jutrzejszy dzień nie bać,pierdolony szmalec ciągle mam za mało potrzeby nie są duże ciężko połączyć w całość
|
|
 |
|
dużo mi nie trzeba..jeden mężczyzna,trochę hajsu do wydania,paru koleżków z którymi snuje plany,jedna rodzina za którą mogę zabić dużo mi nie trzeba nie więcej niż tobie
|
|
 |
|
Let it be, baby breathe
I swear I'm right here
We'll be good, I promise, we'll be so good
|
|
 |
|
Cz.2 Ale coś się zmieniło, bo coraz częściej pojawiają się te złe emocje, które dominują nade mną samą i nie potrafię się ich pozbyć. Nie chcę ich, nie chcę żeby niszczyły mnie od środka, nie chcę żeby powodowały nienawiść. Nie wiem jak mam sobie z tym co się we mnie dzieje poradzić i jak ocalić te dobre wspomnienia. Nie tak powinno być, minęło przecież tyle czasu, a w moim sercu zamiast ciszy wciąż panuje wojna. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Cz.1 Nie potrafię się z tym pogodzić. Nie umiem spokojnie patrzeć jak On buduje swoje życie, kiedy moje jest w rozsypce. Nie potrafię wciąż powiedzieć, że tak miało być i nie wracać do tego co było. Mówią, że jeśli się kogoś prawdziwie kocha to człowiek cieszy się szczęściem tej drugiej osoby, nawet jeśli z kimś innym zdecydowała się przejść przez życie. Ja, nie potrafię się cieszyć. Wszystko we mnie krzyczy i buntuje się. Coraz częściej ogarnia mnie taki ogromny żal, który powoduje, ze jedyne co potrafię robić to płakać, albo mu złorzeczyć. Tak długo nie chciałam dopuścić tych emocji do siebie, starałam się żeby życzyć mu dobrze i tak tez robiłam, bo w głębi serca przecież nie chce by działa mu się krzywda. Za każdym razem, kiedy dochodziło między nami do jakiegoś kontaktu zwracałam uwagę na słowa, na czyny, żeby tylko go nie zranić, choć on tak bardzo zranił mnie. Byłam fair, nawet kiedy bolało, rwało i jego szczęście kruszyło mi po oczach.
|
|
 |
|
"Teraz kiedy sobie tak myślę o tobie, to zastanawiam się czy wtedy kiedy mi powiedziałeś że zależy Ci na mnie, czy przypadkiem to nie był 1 kwietnia, wtedy wszystko by wyjaśniało."
|
|
 |
|
To zabawne, ze jeszcze cztery lata temu zarzekalam sie, ze nigdy Ci nie wybacze, patrzylam w Twoje zaplakane oczy i wykrzyczalam Ci w twarz jak bardzo mnie zranilas. Zabawne jest to dlatego, ze w sumie sama nie wiem kiedy, ale Ci wybaczylam, On niegdys byl calym Moim swiatem i wiem, ze w Twoich rekach jest bezpieczny, lepiej nie mogl trafic. Nie czuje juz zadnego niesmaku czy bolu. Wczorajszy sen byl o tyle dziwny, ze uswiadomil mi dwie rzeczy, pierwsza, to wlasnie ta, ze Ci wybaczylam, a druga to taka, ze nikt, nawet On, nie zastapilby mi obecnego calego swiata, Mojego narzeczonego, Mojego przyszlego Meza. Jak widac, czlowiek nawet po najwiekszych bledach i porazkach, moze sie wybic i odbudowac swoj swiat.
|
|
 |
|
http://www.gdziewesele.pl/Domy-weselne/Bernardowo.html No to utwierdzilismy sie w przekonaniu, ze wybralismy odpowiednie miejsce. ;) tyle propozycji tortow, ktory wybrac ? ;o
|
|
 |
|
"I przyszła taka jakaś dziwna tęsknota. Łajdaczka nieproszona. Za czymś, co jeszcze się nie zaczęło. Za smakiem, którego nie zdążyły poznać usta. Za dłonią, w której nie znalazła się dłoń. Za zapachem, który nie obiegał serca...''
|
|
 |
|
- dlaczego nie spisz ? - chodz tu, co jest ? - nie chce mi sie gadac.- co sie stalo ? (nastapilo przytulenie i poglaskanie po wlosach) i potok slow cisnal sie sam na ustach. Dzis bylo gorzej niz wczoraj, dlatego jeszcze mocniej doceniam fakt, ze mam do kogo sie przytulic i powiedziec jak ciezko minal dzien w pracy. Sa dni, gdy lubie ta prace, sa dni, gdy jej na prawde nie znosze. Ale po kazdym takim ciezkim doceniam jeszcze bardziej Mojego M. :*
|
|
|
|