 |
|
w moim sercu styczniowy chłód, palę z ziemi papierosy. bo dla Ciebie utonę w betonie
|
|
 |
|
to nie czas na lody. pod twoim domem sterczę jak pies, niezadowolony.
|
|
 |
|
z tobą i pod prąd, znajdę się gdzieś daleko stąd, nie puszczajmy teraz rąk
|
|
 |
|
jest nas dwóch, moje ciało i mój duch i obaj myślimy że wszystko zmienimy
|
|
 |
|
kim jestem, gdy mnie zdołasz rozszyfrować, podaj hasło, bym się w sobie zalogował
|
|
 |
|
mieszkam w sobie, ale razem nam za ciasno
|
|
 |
|
życie to nie cyfry ani daty, miś, szkoła sex praca ślub renta kwiaty
|
|
 |
|
co byś zrobiła gdyby jutro czar prysnął, skończył się świat, szlag trafił wszystko?
|
|
 |
|
wierzę w nas, czas w coś uwierzyć, żyjmy tak, jakby jutra miało nie być
|
|
 |
|
i nagle z jej ust wydobyło się ciche ' wyjebane mam ' tak właśnie smakowała wolność ;- ) /podobnodziwka
|
|
 |
|
You’re all alone, you’re all alone
No shoulder wants you to lean on
You thought this world was too cold
And you’ve made up a whole new world
|
|
 |
|
myślisz że będę za Tobą tęsknić? pomyśl lepiej jeszcze raz :D
|
|
|
|