 |
|
piątek 13-go... to był prawdziwy piątek 13-go. nikomu nawet przez myśl nie przeszło, że tego dnia może Cię zabraknąć. To była chwila, jedna sekunda, padał deszcz, było pochmurnie, zakręt, gaz i koniec. Ciebie już nie ma. nie ma Twojego wspaniałego uśmiechu, głosu, radości. nie ma młodego chłopaka, który miał przed sobą całe życie. nie ma syna, brata, wnuka, przyjaciela, kolegi... nie ma Cię... a każdy tak bardzo chciałby, żebyś był.. każdy chciałby Ci wrócić życie, chociaż wiemy, że się nie da. spoczywaj w spokoju kolego S. ;(
|
|
 |
|
Wiesz, wydaje mi się, że zabrakło nam sił by walczyć. Mieliśmy miłość i siebie, i to by wystarczyło. Pozwoliliśmy odebrać sobie to wszystko, tak z dnia na dzień, stracić coś, co dawało szczęście. Zależało nam, ale co z tego, jeśli żadne z nas nie wyciągnęło ręki, by schwytać to, co upadało. Nasze uczucie rozbiło się na kawałki niemożliwe do sklejenia, a każde z nas poszło w swoją stronę. Przegraliśmy i nie wzięliśmy udziału po raz kolejny. Byliśmy zbyt słabi, by wygrać wojnę o naszą własność, o szczęście, o miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Ten pocałunek miał dodać otuchy, powiedzieć wszystko,czego nie było czasu wyrazić słowami.
|
|
 |
|
Naprawdę nie widać w moich oczach jak bardzo mi na Tobie zależy?
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy swoim charakterem niszczą to, co zbudowali sercem.
|
|
 |
|
Pozbieram się. Zresztą, który to już raz?
|
|
 |
|
nie powiemy tego, mimo że oboje to czujemy
|
|
 |
|
Opera nie kończy się póki nie zaśpiewa gruba pani.
|
|
 |
|
za uśmiech, za zrozumienie, za wspaniałe chwile razem, za radość i szczęście, za każdy kolejny dzień, za slowa, za każde "kocham", za przytulanie, za kontrolę, za zazdrość, za każde spojrzenie, za rozmowy, za wspólne śniadania w łóżku, za brak ograniczania, za obecność, za kwiaty i pocałunki, za wszystko dziękuje. za wszystko kocham. / maniia
|
|
 |
|
Dziecko, Ty się po prostu boisz życia.
|
|
|
|