 |
|
I dziś nie muszę sobie już wmawiać, że nic do Ciebie nie czuje. Przeminęło wszystko - wyleczyłam się. Nie było łatwo, ale udało się. Bynajmniej na jakiś czas...
|
|
 |
|
Nieźle Ci to wychodzi. Wiesz, ta cała gra i oszukiwanie samej siebie. Przecież wiem, że gdyby dał Ci szanse czyściłabyś mu teraz buty. Więc nie odpierdalaj mówiąc, że masz na niego wyjebane.
|
|
 |
|
Wiem, że kobiecie nie wypada tak mówić, i kobieta powinna umieć się zachować - ale weź już wypierdalaj z mojego życia jebany frajerze!
|
|
 |
|
Nie sądziłam, że przez Ciebie jeszcze kiedyś łzy napłyną mi do oczu.
|
|
 |
|
Kształtowanie obojętności to jego pasja.
|
|
 |
|
W kwestii zasadniczej - nie wiem, ile razy człowiek, czyli kobieta, może zaczynać życie od nowa. Jeśli o mnie chodzi, robię to teraz poniekąd nałogowo. Bez przerwy. Nie wiem, dlaczego akurat na mnie padło. I nigdy się nie dowiem. Widać coś robię źle, bo normalni ludzie żyją normalnie.
|
|
 |
|
Ale skumaj złotko, że bez problemu mogłabym Cię zniszczyć. Tyle, że Ty już stoisz na straconej pozycji.
|
|
 |
|
Bo teraz jedyne o czym marze to wstac rano powiedziec "nie kocham go" i naprawdę to czuc.
|
|
 |
|
Teraz wiem, że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości.
|
|
 |
|
Generalnie zawsze w lipcu coś we mnie pyka, przekręca się i stwierdzam, że miło byłoby mieć kogoś przy swoim boku, co wieczór. Serio.
|
|
 |
|
Lubię czasami sobie zjebać humor myśląc o Tobie.
|
|
 |
|
Ej, Ty bijące po lewej stronie klatki piersiowej, rób tak dalej na Jego widok, a niebawem będziesz dusiło się pod gipsem, a ja będę cierpieć z powodu połamanych żeber.
|
|
|
|