 |
|
Zastanów się ile ludzi właśnie traci życie, a Ty krzyczysz, że nienawidzisz swojego.
|
|
 |
|
Na miłość swojego życia wybrałeś sobie szmatę.
|
|
 |
|
Nie wracaj, nie proś,
bo i tak znów zranisz.
|
|
 |
|
To, że nauczyłam sie z tym żyć nie oznacza, że udało mi się zapomnieć.
|
|
 |
|
Dziś potrzebne są tylko ciepłe i szerokie ramiona,
które zdołałyby przytulić na tyle mocno, by zgnieść wszystkie problemy, niemoralne nadzieje i marzenia.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał.
Żeby z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.
|
|
 |
|
Mówiąc zbyt dużo i przekraczając pewne granice,
zwyczajnie mnie zniszczyłeś.
|
|
 |
|
Jak to jest być tak głupim chujem, opowiesz nam o tym?
|
|
 |
|
To samo gówno, inny dzień.
|
|
 |
|
Wódka była tej nocy jak tlen.
Znowu można było oddychać.
|
|
 |
|
Był chwilą,
którą warto było łapać.
|
|
 |
|
Odszedł.
Nie zdążyłam go zatrzymać.
|
|
|
|