 |
|
Tu gdzie każda doba przeżyta razem , to mały cud . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Wolę prawdę . Nawet jeśli miałaby się wiązać z bólem . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Dlaczego wiem, że nie będzie po mojej stronie ? Dlaczego nie mogę już powiedzieć ci wszystkiego ? Dlaczego przestałam ci ufać ? | dzyndzelek
|
|
 |
|
zyję w miejscu , gdzie miłość miesza się z nienawiścią . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Najlepsze co możesz zrobić to znaleźć kogoś , kto Cię kocha taką jaka jesteś . W dobrym czy złym nastroju , ładną czy brzydką , jaka byś nie była . Właściwa osoba będzie nadal uważała , że z tyłka świeci ci słońce . Z taką osobą warto być .
|
|
 |
|
"Miłość sprawia, że widzisz piękno tam, gdzie przedtem widziałeś brzydotę. Będziesz czuł w sobie jasność i szczęście, nie wiedząc, skąd się wzięły. Będziesz podziwiał to, co wcześniej ignorowałeś. W oczach kochanej osoby dostrzeżesz odbicie swoich własnych uczuć, własnych nadziei i pożądań, będziesz po prostu szczęśliwy przebywając z tą osobą. Nawet jej nie dotykając będziesz czuł jej ciepło, ona będzie wypełniać wszystkie twoje myśli."
|
|
 |
|
Naprawdę chciałabym Cię zrozumieć, ale niestety nie potrafię. Już nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak czy z Tobą..
|
|
 |
|
`*Wróciła do domu. Na nocnym stoliku postawiła dwa kieliszki i czerwone wino. "Napij się ze mną." powiedziała, patrząc w uśpione niebo. - "Wypijmy za moją niespełnioną miłość"`
|
|
 |
|
`Zrozumiałam tę oto zasadniczą lekcję: Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać. Jeślibyś zapytał, po co, odrzekłabym, że nawet bez tych fundamentalnych, wspaniałych rzeczy, bez tej gorącej krwi płynącej w arteriach, zostaje w życiu, w jednym dniu, dostatecznie wiele, aby uczynić je cennym, ważnym, pasjonującym. Jak mam bez Ciebie żyć? Umieszczam Cię w muzeum mego serca, które często zwiedzam, sycąc Tobą zmysły aż do bólu, zanim na noc zamkną podwoje.`
|
|
 |
|
,,Nigdy nie wierz w takie zdanie: ,,Nie przejmuj się, przecież nikt o tym nie wie\". To bzdura. Ty wiesz i to wystarczy. Wiesz o tym, co zrobiłaś, i będziesz musiała z tym żyć, dlatego to nie jest żaden argument.\"
|
|
 |
|
`Tej nocy prawie byłam martwa, a Ty zapytałeś mnie, czy chce Ci coś powiedzieć. I wierz mi, ze chciałam. Chciałam Ci powiedzieć całą prawdę. Że umieram bez Ciebie, że już nie potrafię dłużej widywać Cię dwa razy w miesiącu i czuję, że odkąd Cię poznałam, nie myślałam jeszcze o niczym innym niż o Tobie. Ale wiesz jak to jest, gdy tak bardzo chcesz komuś coś powiedzieć i czujesz, że nagle nie umiesz mówić? Stoisz w bezruchu, masz ściśnięte gardło i wszystkie słowa mieszają się ze sobą. Ale nie martw się, gdy tylko oswoję się z myślą, że nie znikniesz nagle z mojego życia, tak w pięć sekund, to obiecuje, ze powiem Ci to wszystko. Opowiem, jak bardzo tęskniłam, o tych nocach, kiedy nie spałam, by o Tobie myśleć i jak nie odrywałam oczu od telefonu czekając kiedy napiszesz.`
|
|
 |
|
"Czasami mi się wydaje, że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne, niepełne, wybrakowane jak popsuty przedmiot. Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki. Jakbym otworzyła drzwi, za którymi nic nie ma."
|
|
|
|