 |
|
´Miała nadzieję, że już go nie kocha, że to minęło. Tak bardzo się starała, żeby to minęło. Ostatnie pół roku to był właściwie odwyk. Odwyk od niego, od jego wariackiej miłości, od pocałunków, jego fantazji, jego wygłupów, jego napadów melancholii, jego niezwykłości. Nie udało się. Owszem, może i o nim zapomniała, ale wcale nie przestała go kochać.´
|
|
 |
|
"Żegnaj...- szepnęła...- Byłeś moim marzeniem.
Pozostaniesz największa przygodą mojego życia.
Nigdy nie będziemy mogli się połączyć,
i właśnie dlatego nasza miłość pozostanie nieśmiertelna."
|
|
 |
|
"Koniec miłości nie daje o sobie zapomnieć. Nawiedza snami. Nawiedza ciszą. nawiedzani przez upiory, stajemy się jak one. Życie odpływa. Słabnie tętno. Nic cię nie rusza. Niektórzy to aprobują i twierdzą, że to leczy. To wcale nie leczy. Martwe ciało nie czuje bólu."
|
|
 |
|
nas już nie ma. wszystko się skończyło. nadzieja też umarła. ostatnia...
|
|
 |
|
Jestem zajebiście zła, dlaczego zawsze złapie się tego, na kogo nie powinnam patrzeć? Mam nadzieję, że przejdzie mi szybciej, niż mnie naszło. Zamiast mózgu mam chyba olbrot.
|
|
 |
|
Ten świat legł w gruzach, od nowa
Lecz tym razem będę słuchał
|
|
 |
|
Gubiłem się, wstałem by później z hukiem spaść na ziemię
|
|
 |
|
grzechów było wiele dobrze wiem, nie jestem święty
jestem jedynie człowiekiem i cały czas popełniam błędy
|
|
 |
|
blizny z przeszłości powinny otwierać oczy
a ja jestem ślepcem, który stąpa po cienkim lodzie
chcę wiedzieć więcej i uwolnić się od pokus
|
|
 |
|
wiem, że cię zdradzam i słucham pokus,
tracę kontrolę, nie umiem stać z boku
i myślę ile jeszcze mam kredytu w twoim sercu
połamany ludzik, bez ciebie wszystko nie ma sensu
|
|
 |
|
albo nie umiesz albo życie tak sprawiło,
że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko
nawet miłość
|
|
 |
|
znowu żyję. znowu oddycham choć niepewnie jeszcze nabieram powietrza. jestem tu. z nim. dla niego. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|