 |
|
Bo wiem, że najtrudniej jest
otrząsnąć się z goryczy najsłodszych wspomnień...
|
|
 |
|
"Nienawidzę,nienawidzę tej cholernej słabości do Ciebie. "
|
|
 |
|
I wiesz co?!Chciałam ci wtedy wygarnąć wszystko o tobie,lecz wiedziałam że ty wygarniesz mi o wiele więcje rzeczy,i że z tobą nie wygram...
|
|
 |
|
"Szła przed nim,bała się spojżeć za siebie,wiedziała że za nią idzie ale bała się odwrócić.Wkońcu po dłuższym czasie,postanowiła się odwrócić.Odrwóciłą się,uśmiechnęła i zobaczyła jego z nią..."
|
|
 |
|
Nie odczuwam strachu. Nie wiem co to gniew.
Krzyk zamieniam w szept. Lecz to nie gra roli.
Nie zadaję bólu... mnie też już nic nie boli.
|
|
 |
|
Podeszła do mnie kiedyś mała dziewczynka. Byłam wtedy w żałosnym stanie w ustach trzymałam papierosa,a w ręku butelkę taniego wina.Zapytała się mnie co to miłość... Akurat wtedy kiedy moje serce krwawiło.Wiesz co jej odpowiedziałam? Że miłość to tania bajeczka, szajs, który zawsze się sprzedaję, a potem rani jak cholera. Wydawało mi się, że była zawiedziona...Ze spuszczoną głową odeszła w stronę huśtawek. Przez chwilę czułam, satysfakcje, że to nie tylko ja czuję się dzisiaj tak podle z powodu miłości. Ale wstałam, podeszłam do niej i powiedziałam,że kłamałam. Zapytała czemu tak wyglądam, odpowiedziałam, że zraniła mnie miłość, spojrzała na mnie pytającym wzrokiem i powiedziała "Mnie też tak zrani?", pokręciłam głową i szepnęłam "Ciebie nie. Jesteś za delikatna, a ona tylko rani silnych. Nigdy się na niej nie zawiedziesz", zapaliłam drugiego papierosa i odeszłam.I wiesz co? Czułam się jeszcze gorzej, że ją okłamałam. Za jakiś czas zobaczę ją na tej samej ławce, w tak samym żałosnym nastroju.
|
|
 |
|
tęskniłam za nim. widziałam go codziennie mijałam go codziennie a mimo to tęskniłam za nim. brakowało mi jego głosu jego śmiechu o jego oczach nawet nie wspomnę. nic nie da się poradzic na to że oboje mamy dobrą minę do złej gry. wszystko co zostało mi po nim to ostatni rozmowa a raczej tylko Twoje słowa do mnie stare sms'y które kończyły się dwoma słowami ... dwa słowa potrafiły zmienić mój świat zmienić mój charakter. dziękuję za masę słów masę miłości którą potrafiłeś mi dać bezinteresownie. ale tak naprawdę nie pasowaliśmy do siebie nigdy nie byliśmy razem nigdy się nie pokochaliśmy na zabój. czas przeszły przeszły niedoszły skarbie ..
|
|
 |
|
"Czy wiesz, że są tacy, którzy Cie kochają, a Ty nawet nie masz pojęcia o ich istnieniu? "
|
|
 |
|
chociaż pogodziłam się z tym, że mnie odtrącił, to jednak moje serce nadal się buntuje, szukając wyjscia...zaspokajając tęsknotę - wypatrywałam go w każdym autobusie.
|
|
 |
|
"Pierwszą oznaką, że tracisz w sobie dziecko, jest to, że wyrzucasz butelkę po Kubusiu, nie odrywając etykiety. Zanika dziecięca ciekawość"
|
|
 |
|
jeśli nic nie trwa wiecznie, będziesz moim niczym?
|
|
 |
|
stwierdziła, że był Jej największym błędem. błędem wartym popełnienia.
|
|
|
|