 |
|
Wiesz.. mogę powiedzieć Ci wszystko. Co dziś robiłam, gdzie byłam, ze uwielbiam Twój sweter w paski i te Twoje zniewalające brązowe oczy, co tylko zechcesz.. ale nigdy nie powiem Ci, byś był z nią szczęśliwy... nigdy ..! / by pozorna
|
|
 |
|
-Oni już nie są razem. -Skąd wiesz? -Bo usunęli wszystkie wspólne zdjęcie z naszej-klasy, to chyba wszystko wyjaśnia...
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy nazywasz mnie swoją maleńką ...
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy wchodzisz na gadu, zmieniasz status na dostępny a on natychmiast staje się niewidoczny? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
To chyba kobiecy masochizm, że jara nas męskie chamstwo. Chcemy drani, nie śniadań do łóżka; potrzebujemy kopniaka w dupe naszej ambicji, nie kwiatów; musimy mieć ciągle tę kroplę strachu w żyłach, nie dozgonne zapewnienia; nie wykorzystywania po cichu, a brania 'bo się należy'. Oczekujemy sprzeciwu, krótkich kłótni i dłuuuuugich przeprosin (tak, tych ze zgaszonym światłem i ciężkim oddechem).
|
|
 |
|
kiedy on zwracał na nią uwagę, przekonała się nawet do szpilek. teraz ma w dupie malowanie paznokci, ubieranie butów na obcasie, obcisłych jeansów i bluzek z dekoltem. wróciła do trampków, rurek i t-shirtów, bo chciał ją zmienić na siłę i nie pamiętał już, że zakochał się w prostej dziewczynie, nie kur.wie spod latarni.
|
|
 |
|
nie mam pieprzyków na piersiach. często zachowuję się nieodpowiednio. nie umiem parzyć herbaty. nudzą mnie rozmowy o polityce i często przeklinam. zdecydowanie mam spaczony obraz mojej indywidualności. ale niezaprzeczalnie mogę być lepsza.
|
|
 |
|
Moja duma - wstrętna, skulona parszywa suka nie pozwala mi wstać i biec do ciebie.
|
|
 |
|
- za kogo ty mnie masz , do cholery ?! - za najważniejszą osobę w moim chorym życiu...
|
|
 |
|
Zagubiona w dferze faktów, gubiąc senS dobrego taktu..
|
|
 |
|
A może dzisiejszej nocy pobawimy się w przekraczanie granic? ;) ;*
|
|
 |
|
. bo szczęście jest tam gdzie coś dla innych robisz,
no i wreszcie do każdego wschodu słońca śmiejesz się i mówisz :
' don't worry , be happy i do przodu '
|
|
|
|