 |
|
twarze z przeszłości spacerują po mej głowie, twarze, o
których nie chcę i nie umiem zapomnieć
|
|
 |
|
jak gorzej być nie może na pewno będzie lepiej
|
|
 |
|
Nikt z nas nie powiedział "zostań", byliśmy zbyt dumni.
|
|
 |
|
siadając na ławce czekała na autobus. tego dnia nie przeszkadzało jej, że spóźnił się on kilka minut.
powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół,
odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie, niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok,
by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść.
wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie.
chciała się wyłączyć zupełnie, przestać myśleć, przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć.
jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata, nie miała sił dłużej w nim żyć.
stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku.
nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie, dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą.
nawet ona nie pomogła, bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie.
w myślach wyzywała się od najgorszych, bo przecież miała być silna.
|
|
 |
|
A więc nadeszła wielkopomna chwila i Pozorna niestety znika na jakiś czas : 6, 7 tygodni.. Z całego serca życzę Wam udanych wakacji, wiele szczęścia, radości, słonecznej pogody i oczywiście wieeelkiej miłości. No i trzymajcie za mnie kciuki w nowej pracy, bo kurde mam mega stresa.. ;| || Wasza Pozorna ;*
|
|
 |
|
Myślisz że nie usłyszałam więc powtarzasz kolejny raz , wiesz - na darmo bo ja po prostu Cię ignoruję .
|
|
 |
|
Nie wiem co gorsze - pustka w sercu której nikt nie wypełnia , czy złamane serce przez takiego skurwiela jak Ty .
|
|
 |
|
Rozglądam sie po pokoju: stos ciuchów porozrzucanych na łóżku, kosmetylki walajace się po wszelkich półkach,batony,ciastka,cukierki i wszelkie możliwe pierdoły zaśmiecają mi cały pokój.Walizka na wpół zapełniona,a ja mam dosyć ! Powinien tu być i mi pomóc, powinien tu być w ostatnich moich godzinach do wyjazdu.Powinien tu być i wkurzać mnie,że mam zbyt wiele zbędnych rzeczy do spakowania.A prócz głosów unoszących sie z głośników telewizoru nie słyszę nic..Nie słyszę Jego.. No tęsknie za tym Jego głosikiem, delikatnym dotykiem, za Nim całym.. A tu czekają nas całe, samotne i puste wakacje osobno.. Zegar tyka, a ja wariuje bez Niego przeglądając wciaż Jego i nasze wspólne zdjęcia.. Jenyy ile bym dała za jeden, mały,ale silny jego uścisk... || pozorna
|
|
 |
|
czemu miłosc musi byc trudna .?
|
|
 |
|
dzisiaj w nocy złapałam się na myśli,że oddałabym całe szczęście jakie teraz posiadam za jeden dzień spędzony w jego towarzystwie. nie musiałby nic mówić, moglibyśmy siedzieć na odrapanej ławce w parku i milczeć. wsłuchiwałabym się wtedy w rytm Jego serca, obserwowała każdy gest, badała czy w Jego oczach została chociaż odrobina mojej dawnej obecności. złapałabym go za rękę i mocnym uściskiem dając znać,że wciąż go potrzebuję - uśmiechnęłabym się, nieśmiało, niewinnie z nadzieją,że może odwzajemni uśmiech przyprawiając mnie o zawrót głowy. i wtedy...wtedy mógłby odejść. wróciłabym do swojego cichego świata, aby przez miesiące rozkoszować się tym jednym dniem - w którym nie doświadczyłam z Jego strony żadnego bólu, nie sprawiłam mu przykrości,dnia w którym wszystko choćby na pozór było dziecinnie proste. / nerv
|
|
|
|