 |
|
..a mnie śmierć wita chlebem i sola, to nie prolog, bo to koniec nie wiem czemu się uśmiecham, może dlatego że w końcu ulgę poczuję, zapadnę w letarg...//kapee
|
|
 |
|
Jestem po prostu skurwysynem który żałośnie wciąż dąży, by zbić to ciśnienie i swe sumienie odciążyć, chciał bym zabić swoje myśli, uciec od rzeczywistości, lub wygonić z głowy po prostu tych nieproszonych gości, tak jak z serca chociaż sercem nie nauczyłem się pościć, stworzony, w niewiadomym celu, nie ma czego zazdrościć, nikt nie pytał mnie czy chcę być tu, walczyć, czuć, być ranionym, nawet na to wołanie już, nie ma odzewu z żadnej strony, każą mi się dopasować, lecz ja nie chcę, to nie dla mnie, chcę być, po prostu sobą nie kimś innym naturalnie, i choć czasem mieszam się w zeznaniach, taki po prostu jestem, spróbuj jak ja mieć od rana tych jebanych myśli przester, chciał bym aby zdarzenia przybrały bieg inny, czemu to zawsze ja, i czemu nigdy nie ma winnych... //kapee
|
|
 |
|
Znowu następny dzień daje powód mi by zebrać myśli
i zapytać o to Ciebie czy znów.
Znowu kolejny rok będę czekał aż odpowiesz mi,
choć pewnie nie odpowiesz mi aż po grób.
Znowu następny dzień daje powód mi by zebrać myśli
i zapytać o to Ciebie czy znów.
Znowu kolejny rok będę czekał aż odpowiesz mi
po co ja jestem tu... //Miuosh - List do B
|
|
 |
|
Mógł bym krzyczeć i się wkurwiać całe życie, ale to i tak nie wyrazi nic nawet gdybym chciał się życia wyrzec... //kapee
|
|
 |
|
Piątek piąta rano, leniwie słońce wstało, mój kac się nie dowie co po piąte przykazano... //Raca
|
|
 |
|
Śmiej się. Niech reszta świata zastanawia się dlaczego.
|
|
 |
|
wiedziała zawsze wszystko i rozumiała czasem więcej, niż sama chciałaby rozumieć...
|
|
 |
|
ść ku słońcu, ku wolności iść.
Wolność po polsku - morze przelanej krwi.
W niej zakorzenił się od wolności zryw,
od czasu gdy wolne były tylko o wolności sny.
Mamy to dziś, mamy to.
Wiesz bracie? Nie kumasz to Ci wytłumaczę, słuchaj...
Przodkowie naszych przodków walczyli o nią tutaj,
na ulicach na których wdeptujemy ją w ziemię.
Przez zawiść, głupotę, uzależnienie,
zniewoleni przez auto-zniewolenie, chwały cienie.
Popularny pogląd, że wolna wola to już wolność,
plując na godność i serca złote.
Przerasta Nas to? Nie wiem, sam to oceń.
To jak Kafki proces, niektórym jest wygodniej.
Nie zauważać, nie myśleć, że jest problem...
A jest, bo wolni jesteśmy nieudolnie.
Ref. Tak jak Ty, jak Oni, chcę być wolny jak sny.
Wolny od łańcuchów i od myśli złych,
od tych, co narzucają prawa przeciw nim.
Rap, pragnienie wolności w mojej krwi.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|