 |
|
Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi. - Paulo Coelho.
|
|
 |
|
Zawsze jest jakieś spojrzenie, które łapie za serce.
|
|
 |
|
Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się bez niego żyć.
|
|
 |
|
Czasem chcemy, aby chwila się zatrzymała, dzień się nie kończył, a noc nigdy nie nastała.
|
|
 |
|
Życie bez miłości jest jak rok bez wiosny.
|
|
 |
|
Przytul mnie, bo się rozpadnę.
|
|
 |
|
Życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech..
|
|
 |
|
To właśnie nocą rozgrywa się największa walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz.
|
|
 |
|
możesz próbować zapomnieć. możesz wieczorami chodzić do łóżka z inną, możesz na spacery chodzić z kimś innym niż ja, poranki możesz witać z moim wrogiem być zrobić mi na złość. przecież nie zabroniłam ci pisać z innymi, nie powiedziałam nigdy byś nie krzyczał w nocy zupełnie obcej dziewczynie, że ją kochasz. możesz próbować być szczęśliwy, możesz próbować zapomnieć nasze wspólne chwile. to jest twoje życie, mnie już w nim nie ma, bo przecież sam mnie skreśliłeś. ale jeśli kiedyś zostaniesz sam to właśnie o mnie pomyślisz. a wiesz dlaczego? bo byłam inna od tych twoich panienek. może nie jako jedyna cię kochałam, ale na pewno jako jedyna starałam sie ciebie zaakceptować nie robiąc nic ze względu na twój wygląd, lecz na to co dyktowało mi serce. zrozumiesz w końcu, że byłam tą, o której do końca życia nie będziesz mógł zapomnieć. / winter_morning
|
|
 |
|
Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
|
|
 |
|
połóż głowę na poduszkę, na której jeszcze nie dawno leżała słodko mrużąc oczy, gdy skradałeś jej porannego buziaka. okryj sie kołdrą, pod która leżała nie raz naga, a jej kształty, tak idealne, mogłeś mieć tylko dla siebie, gdy oddawała ci sie cała. spójrz na ścianę, gdzie wisi wasze wspólne zdjęcie. wy. uśmiechnięci, zadowoleni z życia. bodajże sylwester, ona w czarnej sukience, tak mocno wtulona w ciebie, a ty tak cholernie dumny, że możesz trzymać ją w ramionach. popatrz w okno i na parapet, na którym zawsze widywałeś ją, gdy wracałeś z kąpieli. zasłuchana w muzyce, odnajdywała własny świat, a ty mogłeś wtedy złożyć jej pocałunek na szyi, mogłeś ogrzać ją ciepłem a potem zanieść do łóżka. dotknij swojego policzka. jeszcze wczoraj był idealnie gładki, by choć w małym stopniu nie kuł ją, jak to ona zawsze twierdziła. dziś jest zupełnie inaczej. odczuwasz jej brak. i uświadamiasz sobie, że tęsknisz./ winter_morning
|
|
 |
|
Nigdy nie wiesz kto cię obserwuje.
|
|
|
|