 |
|
A więc dzień..
Z łóżka wstać trzeba, ubrać sie, może coś zjeść, wyjść.
Budzę się.
Zrywam z kochankiem mym - Morfeuszem.
Wstając zasypiam śniąc o koszmarze mym - codzienność.
A zanim me ciało złożą w grobie i wyjdę do pracy
uśmierzam swój ból kubkiem kawy.
Świcie, mój morderco.
|
|
 |
|
Nostalgia też ma swoją rolę, przeszłość ciągle przypomina. Mówi : "Zapomnieć nie pozwolę !". Wciąż dawna boli skamielina.
|
|
 |
|
Wiodę życie z szczęściem w ratach.
|
|
 |
|
Wiecznej miłości romantyzm mija.
Miłości lepiej, gdy żyje na głodzie
|
|
 |
|
Jakie rozstanie, taka jest przyjaźń
po wszystkich wojnach i seksie na zgodę.
|
|
 |
|
Ona ma sztuczne cycki i teflonowe usta.
Azbestowe paznokcie aby trafić tobie w gusta,
jej twarz to apteka w kosmetycznych lekach.
|
|
 |
|
Gdy mnie zdołasz rozszyfrować
podaj hasło,
bym się w sobie zalogował.
|
|
 |
|
Bo życie to nie cyfry ani daty
Miś szkoła sex praca ślub renta kwiaty.
|
|
 |
|
O, znowu ją widzę. Uśmiecha się, niepewnym krokiem zmierza w moim kierunku. Czuję jak dłonie mi drżą i serce zaczyna bić szybciej. Zakochałem się? Przecież to niemożliwe, ja? Heh, a jednak. Jest coraz bliżej. Co mam powiedzieć? Jak się zachować, żeby mnie nie wyśmiała? No dobra, może jakoś sobie poradzę. Jezu, jak jej włosy wspaniale wyglądają w tym słońcu, a te oczy? Ich blask odbija się chyba na końcu miasta. Dotknąć jej dłoni, czy może uzna mnie za zbyt śmiałego? Sam nie wiem, czuję się taki niedoświadczony, a przecież miałem kilka dziewczyn, ale ona jest inna. Bije od niej coś niewiarygodnie intrygującego. Ciekaw jestem jaką tajemnicę skrywają jej oczy. Boże, człowieku, co Ty gadasz? Przecież to Twoja dziewczyna, przecież możesz ją pocałować, przytulić, zabrać na spacer, a nawet przed ołtarz. No fakt. Jestem idiotą, chyba właśnie przypomniałem sobie dzień, w którym się zakochałem./dawny mr.lonely
|
|
 |
|
Przekonałem się, że kiedy miłość się zaczyna i kończy, to pierwszy miesiąc jest taki sam. Większość czasu spędza się w łóżku. Przyjaciele nie mogą was słuchać. Rzadko chodzi się w spodniach.
|
|
 |
|
pamiętaj mnie, bo nie będzie nas drugi raz
|
|
 |
|
To miało tak wyglądać, że te dwa serca, dwa organizmy tworzą jedność nierozłączną, a jednak coś się gdzieś nam pomyliło. Coś spadło na ziemię i roztrzaskało się w drobny pył, a coś innego uleciało w powietrze. To tak wygląda, że niby my to My, a tak naprawdę to Ty i ja, dwa różne serca i dwa różne organizmy./mr.lonely
|
|
|
|