 |
|
olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz. Ty jesteś blisko, więc mogę nawet dziś umierać.
|
|
 |
|
naiwnie włożeni między bajki, czytamy z siebie między wierszami.
|
|
 |
|
Wieczór to taka pora doby, gdy serce nie rozumie co znaczy niekochamcie.
|
|
 |
|
`Życie nie daje nam tego co chcemy, tylko to co dla nas ma.
|
|
 |
|
Boże skoro nie mogę być z Nim, spraw chociaż żeby każda minuta mojego cierpienia w magiczny sposób przemieniała się w minutę szczęścia dla Niego...
|
|
 |
|
Niedługo będą z nas same manekiny. A ja gram na zwłokę. Zwłoki też będą.
|
|
 |
|
Nie mogę oddychać,
możesz iść?
|
|
 |
|
przychodzi taki czas, że zaczynamy mimo wszystko tęsknić za przeszłością.
|
|
 |
|
szanuj wspomnienia, nigdy nie wystawiaj ich na próbę, bo tylko one nie odchodzą tak jak ludzie.
|
|
 |
|
pytasz o to co lubię robić, w sumie mogę odpowiedzieć, że najbardziej oglądać komedie w jego ramionach jedząc popcorn, śmiejąc się przy każdej, kolejnej minucie filmu. rozwalać mu dom, nawalać się poduszkami z jego młodszym bratem, robić sobie z niego żarty, udawać dzieci i bawić się w najlepsze z młodym. krzyczeć na całą ulicę, że cholernie go nienawidzę, że nie chcę go znać i widzieć w tej chwili jego minę obrażonego, uciszającego mnie małym gestem. | endoftime.
|
|
 |
|
i czy tego chcesz czy nie, jesteśmy tacy sami ziomek, nasze serca pompują krew, a łzy są słone.
|
|
 |
|
najsłabszy odpada, tak brzmi pierwsza zasada.
|
|
|
|