 |
chce byś tutaj zawsze, po mimo tego jak bardzo..
|
|
 |
każde kłamstwo wyjdzie w końcu na jaw, to tylko kwestia czasu jak zrozumiesz że nie przemieni się w prawdę.
|
|
 |
następnym razem zastanów się dobrze czy chcesz właśnie ją okłamać, bo być może jest kimś, kto zna prawde a twoim kłamstwem będzie się jarać mszcząc.
|
|
 |
- nie chce kłamać - nie proszę cię o to.
|
|
 |
najlepszą zemstą jest udowodnienie że ta strata jest nieodwołalna a szanse dostał ktoś inny.
|
|
 |
nawet gdy mnie pocałujesz nie wybaczę Ci tamtej nocy
|
|
 |
nie muszę się mścić byś zrozumiał swój błąd, brak mnie obok ciebie jest wystarczającą karą.
|
|
 |
nie ufam szczęściu. pojawia się na krótką chwilę, a potem znika, otulając grubą warstwą kurzu wszystko, co kiedyś napędzało twoje tętno. kradnie twoje odbicie w lustrze, i z ostatnim tchem obecności, zbiera się co noc w płynnej postaci, tuż pod powiekami.
|
|
 |
Nie zamykaj miłości w swoim sercu. Więziona tam, umrze..
|
|
 |
it is never too late to mend / .
|
|
 |
zaśmiałam się odkładając telefon. ' taa wypadek, jajcarze ' napomknęłam. wstając z kanapy znów usłyszałam dzwonek swojego telefonu. ' kuurde, co oni chcą. znów się napierdzieli i będą wydzwaniać. ' pomyślałam lekko poddenerwowana. ' no słucham Cię? ' zapytałam . ' Olka wychodź szybko. Jedziemy do szpitala. Twój Kuba miał wypadek. Czekam pod blokiem . ' Jego głos był całkiem poważny, jakiś zmieszany, wystraszony. Nie miałam pojęcia co się dzieje. Wykręciłam numer do Kuby - cisza. Wyszłam. Na zewnątrz panowała okropna pogoda. Wsiadłam na tyły samochodu kolegi. Nagle kumpel odwrócił się , spojrzał ze łzami w oczach na mnie i powiedział ' Kuba nie żyje ' . Wpatrując się w Jego oczy ciągle prosiłam Boga by za chwile usłyszeć śmiech lub słowa ' żartuję '. Nie wiedziałam co mam zrobić, czułam rozrywające uczucie od środka. Łzy zaczęły lecieć mimowolnie. Zaczęłam się dusić. Żal, smutek i lawina pytań rozwalała mi głowę. To był koniec i to nie tylko Jego. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
|
|