 |
nie mogę zasnąć a dobrze wiem, nienawidzisz mnie za mało, kochasz mnie za bardzo. jesteś jak światło, które płonie, gdy latarnie gasną, jesteś jak van Gogh, opisujesz moją prozę swoją ręką barwną, ty wygrywasz z tym demonem co mi nie da zasnąć
|
|
 |
odezwij się czasem, ciekawa jestem gdzie i z kim teraz umierasz
|
|
 |
zmarnowaliśmy świt, a tego nie wybaczy nam żadne niebo
|
|
 |
kiedy spadnie ostatni liść, wyschnie ostatnie drzewo i zostanie złowiona ostatnia ryba, zrozumiemy, że nie można jeść pieniędzy
|
|
 |
bądź dobrej myśli, bo po co być złej
|
|
 |
kontrolujemy mniej rzeczy, niż chcemy przyznać
|
|
 |
gdy rozmyślasz o życiu musisz pamiętać o dwóch rzeczach: żadna ilość poczucia winy nie naprawi błędów przeszłości i żadna ilość nerwów nie jest w stanie zmienić przyszłości
|
|
 |
ideał trwa tylko przez moment, więcej nie można od niego wymagać
|
|
 |
miłość bowiem żąda odrobiny przyszłości, a myśmy mieli tylko chwilę
|
|
 |
szczypta ciebie weszła we mnie i na zawsze mnie zatruła
|
|
 |
wszystko jedno, czy ma się przed sobą sto lat, rok czy tydzień. zawsze ma się przed sobą wszystko
|
|
 |
nie potrzeba słów tam, gdzie czyny świadczą same za siebie
|
|
|
|