 |
|
A potem odchodzi, a moje serce bije nienaturalnym rytmem
|
|
 |
|
Ja Twoim, Ty moim życia sensem.
|
|
 |
|
Zachowaj tylko wspomnienia, które dadzą Ci radość.
|
|
 |
|
Odrzućmy swe maski, żarty i śmiechy. Usiądźmy gdzieś cicho, o wszystkim rozmową poznajmy na nowo.
|
|
 |
|
Nie boję się zbyt wielu rzeczy. Taki już jestem. Nieustraszony - jeśli można o kimś tak powiedzieć skoro jednak każdy się czegoś boi. Boimy się o bliskich. O nasze plany na przyszłość. Boimy się ludzi, którzy nas skrzywdzili. Strach ma wielkie oczy - mawiają. Jednak mój strach nie ma imienia. Nie ma też ciała, chociaż o kogoś się boję. Wiele przeszedłem i wiele rozumiem. Wiele sytuacji przypomina mi strach. Wiele dni spędziłem w zmartwieniu. Boję się śmierci ukochanej osoby. Prześladuje mnie to od dawna. Patrząc wstecz. Minęło wiele już lat. Ja wciąż ten sam strach pielęgnuję. Nie potrafię o inne ludzkie sprawy się bać.
|
|
 |
|
Nikt nie zajmie Twojego miejsca.
|
|
 |
|
Myślę, że pewna część mnie zawsze będzie czekała na Ciebie
|
|
 |
|
W pewnym momencie naprawdę pomyślałem, że zostaniesz.
|
|
 |
|
Bo za bardzo mi zależało. Od początku. Od momentu, kiedy zaczęliśmy na siebie patrzeć.
|
|
 |
|
Chciałbym, żebyśmy byli motylami i żyli tylko trzy letnie dni. Trzy dni życia z Tobą dałoby mi więcej radości niż pięćdziesiąt lat bez Ciebie.
|
|
|
|