 |
|
wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. bez reszty.
|
|
 |
|
drżącymi ustami całował moje ciało. w zupełnej ciszy i gęstniejącym mroku. kawałek po kawałku, centymetr po centymetrze. ustami czynił mnie swoją. a potem, tymi samymi ustami opowiadał mi o miłości. o tym, że nie potrzeba mi skrzydeł bym mogła latać. i o tym, że nie potrzeba płomieni, bym mogła płonąć. tamtymi pocałunkami odbierał mi oddech, dając życie.
|
|
 |
|
jestem kobietą. my nie mówimy czego chcemy, ale wkurzamy się jeśli nam tego nie dacie.
|
|
 |
|
Miałam straszną ochotę powiedzieć mu jak najbanalniejsza z kobiet: nie puszczaj mnie, przytul mnie do siebie, trzymaj mnie, zawładnij mną, bądź silny.. ale to były słowa, których nie mogłam i nie umiałam powiedzieć.
|
|
 |
|
Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie.
|
|
 |
|
W życiu chodzi o to aby zakochiwać się i szaleć na fali emocji, cierpieć i znów walić głową w mur, mieć motyle w brzuchu i pić wódkę o 4 rano, bo znowu nie wyszło.
|
|
 |
|
Przy słabym mężczyźnie kobieta staje się silna. Przy silnym - szczęśliwa.
|
|
 |
|
"Któregoś dnia napisze do niej długi list po francusku. Nie żaden tam e-mail! Prawdziwy list! Taki, którego można dotknąć, przytulić, powąchać, poplamić winem lub herbatą jaśminową, dotknąć wargami, schować pod poduszkę albo w kartonie przewiązanym wstążką, zabrać ze sobą do torebki, zmoczyć łzami lub rozerwać na strzępy. Na prawdziwym papierze, napisany prawdziwym wiecznym piórem."
|
|
 |
|
Nauczył mnie, co to znaczy za kimś tęsknić..
|
|
 |
|
Jestem z Tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie.
|
|
 |
|
Pytają mnie o moje tatuaże, a ja im mówię "wypierdalać", bo gdyby byli przy mnie i znali moją historię, to by wiedzieli. / zamilczkurwa
|
|
 |
|
I te momenty kiedy Cię chcę, a chcieć Cię nie powinnam.
|
|
|
|