 |
. Pani dyrektor uśmiechnęła się tajemniczo . - jeden z naszych uczniów , chciałby jeszcze coś powiedzieć, posłuchajcie . - powiedziała radośnie . wtedy TY podszedłeś do mikrofonu . zacząłeś przeszywać mnie spojrzeniem , dostawałam gęsiej skórki pod Twoim wzrokiem . - cześć Wam . nie wiem co robię , nie ogarniam tego . szukam sposobu , żeby wreszcie mi uwierzyła . jestem dupkiem i kretynem . słyszycie, co w ogóle mówię ? totalna porażka , ale .. - spuścił na moment wzrok . coraz bardziej bałam się tego, co zamierza powiedzieć . - ja już nie wiem jak udowodnić temu małemu głuptasowi, że go kocham ! - dokończył, wskazując na mnie dłonią . - też Cię kocham . - szepnęłam cicho, ze łzami w oczach .♥ | dzyndzel .
|
|
 |
. dajmy spokój teoriom , to nasza chwila . ♥ | dzyndzel .
|
|
 |
. poproszę o pudełko z zapachami jego ciała , smakiem jego ust i kolorem jego myśli ♥ | dzyndzel .
|
|
 |
. Może i wyglądam spokojnie , ale w głowie zabijałam już tysiące razy .
|
|
 |
. 2 dni kurwa 2 dni ! ♥ | dzyndzel
|
|
 |
. 3 dni i Sylweeester ! ♥ | dzyndzel
|
|
 |
. cholernie Ci zazdroszczę . Nikt jeszcze nigdy nie oszalał na moim punkcie tak , jak ja na Twoim . | grozisz _mi_xd
|
|
 |
. i myślisz , że jak będziesz szpanować wpierdalaniem fety , jaraniem zioła i upijania się do nieprzytomności , to będziesz doroślejszy ? gówno prawda . Jeszcze bardziej cię to pogrąży szczylu . ♥ | dzyndzel .
|
|
 |
. Siedze a lodzie, łyżwy haha ♥ | dzyndzel
|
|
 |
|
gdybym się miała przejmować tymi fałszywymi szmatami z moblo już dawno by mnie tu nie było ale po co dawać sukom tą satysfakcje? /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
. Chuj . ! Droogie moblowiczki wiadomość aktualna jest taka , że zostaję a namówiła mnie wasza droga koleżanka pku_ to w sumie dzięki niej będę z wami ile tylko się da . Bo ona jako jedyna najbardziej się mną przejęła , dziękuję Ci mała ♥ | dzyndzelek .
|
|
 |
. Pokaż , polecił wyjmując mi z rąk stary album kiedy właśnie układałam go wraz z pozostałymi w szafce . Wstałam z podłogi a kiedy otwierał pierwszą stronę umiejscowiłam się na łóżku tuż za Nim opierając bez słowa policzek o Jego szerokie plecy . Kto to? - zagadnął jakby nieobecny wskazując na jedną z pożółkłych fotografii . Zadawał kolejne pytania a ja automatycznie odpowiadałam , wplatając pomiędzy imiona i korzenie rodzinne krótkie historie . W końcu przerwał tą rutynę - Chciałbym mieć coś takiego . Jakąś pamiątkę po babci , dziadku i innych . Nie odpowiadałam czując jak bierze głęboki oddech , co było oznaką , iż nie skończył . - Um kicia obiecaj mi że za kilkanaście lat to ze swoim dzieciakiem będę tak siedział omawiał zdjęcia , a gdy wskaże na Twoje pytając , co to za piękność , zaśmieję się , mówiąc , że jego mama . Moja żona . ♥ | dzyndzelek .
|
|
|
|