 |
|
Sprawdzam obecność: 1. Humor? - Nieobecny. 2. Radość? - Nie ma. Była kiedyś tam. 3. Smutek? - Jestem. 4. Miłość? - Jak zwykle śpi. 5. Przyjaźń? - Jestem, jestem. 6. Nadzieja? - Obecna, ale bardzo chora. 7. Wiara? - Jestem. 8. Uśmiech? - Ojj, nie chodzi już od kilku miesięcy. 9. Życie? - Już głupie, ale jestem. 10. Szczęście? - Było tylko raz... Więcej się nie pojawiło
|
|
 |
|
Ciągle się patrzy. Zranił, ale nie przestaje. Jakbym Go obchodziła.
-Obchodzisz.
-Serce, Ty się zamknij.
|
|
 |
|
Głupawka - Choroba powszechnie znana wśród młodzieży. Zaraźliwa. Objawia się niekontrolowanymi napadami śmiechu, skurczami przepony oraz potokiem łez. Powodem jej powstania jest czas spędzony z najlepszymi przyjaciółmi.
|
|
 |
|
zostawiłeś po sobie jedynie głód i teraz nawet danio nie pomaga.
|
|
 |
|
najgorsze, są chwilę, gdy leżąc na podłodze ze słuchawkami, w uszach, uświadamiasz, sobie, że do niczego nie dążysz, że nie masz nikogo, komu by ciebie brakowało, że tak naprawdę nie masz nic.
|
|
 |
|
To nie chodzi o to że jesteś przystojny. Przecież jest tylu ładniejszych od Ciebie. To nie chodzi o to że masz poczucie humoru, przecież tylu innych tez go ma.
I to nawet nie o to , że umiesz i znasz się na wszystkim.
A wiec, o co? Jesteś niby taki sam jak inni a to właśnie Ciebie uwielbiam .Jesteś jak magnes. Przyciągasz mnie gdziekolwiek byś był.
|
|
 |
|
Dalej żyje kombinuje wierze w ten sens istnienia
Że marzenia to nie tylko jakieś głowy schorzenia
Tylko do spełnienia każdy ma swoje prawo
Ja chce spokojnie żyć
I by nam nie brakowało
Hajsu potrzeba mięć go w tych czasach
Wolności, bo to jest skarb i nie przeliczysz w baksach
Domu rodziny szacunku miłości
Przyjaciół prawdziwych nie fałszu i zazdrości
|
|
 |
|
czasami tak jest, że Twój najlepszy przyjaciel znajduje nowego, a Ty odchodzisz w kąt, to całkiem normalne w tych czasach.
|
|
 |
|
Jesteś sam, nie masz nikogo koło siebie
Nie wiesz gdzie jesteś, na ziemi czy w niebie
|
|
 |
|
nigdy nie dam ci o sobie zapomnieć, możesz być pewien, nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie.
|
|
 |
|
teraz widzę ile się pozmieniało,ile się skurwiło, ile się zjebało.
|
|
 |
|
Cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradność, znasz to?
|
|
|
|