 |
|
Już klękałem, pragnąc Cię o to zapytać. Ledwie zdążyłem powiedzieć -'wyjdziesz'- , a Ty wyszłaś, trzaskając drzwiami.
|
|
 |
|
Kiedyś może zrozumiesz jak trudno jest wstać i walczyć od nowa.
|
|
 |
|
2. Pamiętajcie, że nikomu nie musicie się tłumaczyć ze swojego życia, ani nikt nie musi tłumaczyć się Wam. Każdy przeżywa je i tak sam, nikt za nas tego nie zrobi. Ufajcie ludziom, którzy potrafią mówić prawdę w cztery oczy i co najważniejsze - tym, którzy potrafią się szczerze cieszyć nie tyle ze swoich własnych, ale i Waszych sukcesów..
|
|
 |
|
1. Wiecie czego najbardziej nie lubię w ludziach? Wykorzystywania czyjegoś wrażliwego sumienia. Ahh.. i wzbudzania poczucia winy, choć tak naprawdę człowiek nic złego nie zrobił tylko musiał coś wybrać. Coraz bardziej przekonuję się do tego, że z niektórymi sprawami, problemami, miejscami bądź nawet ludźmi należy się rozstać i nie chodzi tutaj o jakąkolwiek dumę, ale o spokój wewnętrzny bo chyba to daje tak naprawdę największe szczęście. Poza tym można to jeszcze wtyłumaczyć w taki sposób, iż po jaką cholerkę mamy otaczać się ludźmi którzy potrafią jedynie oceniać innych, nie mając zamiaru odrobinę spojrzeć na samych siebie czy też zamiast powiedzieć nam w twarz co naprawdę myślą, robić to zaraz po tym jak znikamy za pierwszym lepszym 'rogiem'.
|
|
 |
|
Jeśli naprawdę kogoś kochasz, pozwolisz, by złamał Ci serce.
|
|
 |
|
Uważaj, żeby pewnego dnia nie poczuć za mocno. Uważaj, żeby pewnego dnia znów nie stracić za wiele.
|
|
 |
|
Czasem kiedy myślę o tym co robiłam, ile dałam, żeby go zdobyć, żeby mnie kochał, myślę o tym i jest mi wstyd... Dać wam radę? Nie warto walczyć o coś czego nie ma, serio.
|
|
 |
|
Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.
|
|
 |
|
"I ja się zakochałam tak potwornie, że np. poprosiłam go do tańca - to była piosenka "Gdy tańczę z tobą to świat się uśmiecha'' i on mi odmówił. Ja natychmiast postanowiłam popełnić samobójstwo. I pamiętam, że postanowiłam truć się gazem (...) puściłam gaz i postanowiłam pożegnać się z życiem. I wtedy moja mama zawołała "Agnieszka" czy tam "Agusiu, zupa na stole". I ja wyjęczałam umierającym głosem syreny: "Ale jaka?". I usłyszałam z kuchni: "Pomidorowa". Postanowiłam przed śmiercią jeszcze zjeść jeden posiłek i jakoś mnie ta zupa na tyle wzmocniła, że do tej pory żyję."
Agnieszka Osiecka
|
|
 |
|
-I co teraz? - Chyba musimy zapomnieć. To ten moment, gdy odwracamy się od siebie i każde idzie w swoim kierunku. - Dotąd zawsze chodziliśmy razem. Nie wiem, nie wiem czy potrafię.
|
|
 |
|
Zaczęła płakać; zsunęła się z moich kolan i płakała leżąc na podłodze; i nigdy przedtem ani potem nie słyszałem już takiego płaczu. Tak płakaliby chyba tylko umarli, którym przyszłoby zmartwychwstać i żyć po raz drugi. — Marek Hłasko
|
|
 |
|
' - Cześć! - Tak. - Trzeba mówić "cześć", a nie "tak". W domu jesteś? - Cześć. ' / joemonster
|
|
|
|