 |
|
Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia.
|
|
 |
|
To ta zepsuta do szpiku kości, ta z szlugą w ręku i rapem w głośnikach, ta co los ją przeklnął a Bóg już dawno wywalił z nieba, to co Święty Mikołaj nie uwzględnia jej w liście grzecznych dziewczynek.
|
|
 |
|
tak , tak . pokochałam jego - ziomka , który chodził w dresie z jointem przez ulice krzycząc 'jebać policje' , który nawet jak było +25 stopni dawał mi swoją bluzę , bo uznawał , że tylko w niej będę bezpieczna . można tak mówić i mówić .. ale po co ? to i tak bez sensu . / paktoofoonika .
|
|
 |
|
nie jestem zajebiście idealna , popełniam błędy , krzywdzę ludzi , ale kiedy mówię " przepraszam '' lub '' kocham '' mówię serio , a nie kurwa na niby .
|
|
 |
|
w jakiś sposób udało ci sie znaleźć w moim sercu , i wiem że żadna siła cie z niego nie wyciągnie . już na zawsze pozostaniesz w nim w przedziale ' było cudownie ale sie nie udało ' , i wiesz co . będziesz zawsze tam numerem pierwszym , zapamiętam cie jako kogoś kto był cudowny , ale był także pierdolonym egoistą .
|
|
 |
|
Choć raz zróbmy coś spontanicznego, szalonego i nieobliczalnego.
|
|
 |
|
każde przejście jego obok mnie wywołuje u mnie niesamowite ciary . zagryzam wargi , ściskam pięści i cofam się . idę w przeciwną stronę , niż iść miałeś . / paktoofoonika.
|
|
 |
|
Chciałabym kiedyś stanąć i z czystym sercem powiedzieć: mieliście rację, marzenia się spełniają
|
|
 |
|
najważniejsza była obecność , której już dziś nie ma . i wątpię , że jeszcze kiedykolwiek będzie . / paktoofoonika.
|
|
 |
|
Siedząc sama w śród alei gwiazd i ciemnego nieba z szlugą w reku, dymem w płucach i natłokiem myśli w głowie uświadomiłam sobie jak mało warte jest moje życie.
|
|
 |
|
Miłość nie istnieje. Trzeba robić melanże i miec wyjebane.
|
|
|
|