 |
|
Niby nadzija umiera ostatnia. A jeśli nawet jej już nie mam ?
|
|
 |
|
Mam dość udawanego szczęścia.
|
|
 |
|
Skoro ja juz nawet sama w siebie nie wierze.
|
|
 |
|
Tak przyznaję. Nie radze sobie. Nie radze sobie już z niczym.
|
|
 |
|
spostrzegam inaczej, tak inaczej niż każdy, dlatego możesz często nie rozumieć mojej jazdy pierdole plastik do końca prawdziwy, przeglądam sedno prawdy nie eksponat zza szyby
|
|
 |
|
sama sobie zapracowałaś i sama sobie zasłużyłaś. teraz masz cierpieć, dziwko. wybrałaś trudniejszą drogę, nie musiałaś. /jagobella
|
|
 |
|
Noce bezsenne to już jest standard.
Brak mi oddechu i zapachu Twego ciała.
Dałabym wiele żeby cofnąć czas,
Wtedy na pewno nie było by nas.
|
|
 |
|
wszystko sie zjebało , pojebało , rozpierdoliło .
|
|
 |
|
powiedziałam, że dam sobie radę więc skrupulatnie próbuję udawać, że tak jest ale wróć, wróć teraz, zaraz, już .
|
|
 |
|
ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie , wziąć ostatni , duży gryz tosta z dżemem , dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu , wybiec z domu na ulicę nowego jorku , spędzić dzień w pracy , którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego , przytulnego domu .przytulić najsłodszego kota , walnąć się na kanapę włączając telewizor , złapać telefon i odczytać : zaraz będę , wychodzimy do kina skarbie . tak , właśnie tego chcę za 10 lat.
|
|
|
|