 |
|
Po co mi ci co uśmiechają się fałszywie, za plecami jadą równo, ale się gadają przy mnie.
|
|
 |
|
Jebać wszystkich tych,którzy sieją ferment, za plecami gdy tylko od nich odejdziesz..
|
|
 |
|
Pogłaszcz kota, a Cię podrapie. Daj frajerowi serce, a będzie chciał dupy
|
|
 |
|
Zaczniemy na nowo. I jeszcze, i znowu. Na przekór światu stwórzmy swą prywatną "Modę na sukces".
|
|
  |
|
to nie jest normalny ból. nie jest on porównywalny z tym fizycznym. na niego nie ma tabletki, nie ma sposobu by się go pozbyć. on tkwi w Tobie, i oddziaływuje tak silnie, że nie możesz oddychać. rozprzestrzenia się w całej Tobie i nie pozwala na normalne funkcjonowanie. ten ból to tęsknota.
|
|
  |
|
wiem, że nie mogę zmienić biegu zdarzeń, ale mogę przeprosić. tak, przeproszę - jeśli trzeba będzie. ta cyniczna egoistka też zna takie słowo.
|
|
  |
|
I odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. Bez żadnego żegnaj. Bez żadnego spierdalaj. Tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali.
|
|
  |
|
Spojrzała w twarz wyrażającą uczucia i nabrała pewności, że on ją kocha. Słowa mogły kłamać, ale ona zajrzała w jego oczy, w zwierciadło duszy. Jego ostatnie, płonące spojrzenie wyjawiło najwięcej. Kiedy ich oczy się spotkały, poczuła, że ten mężczyzna obawia się zaufać miłości, lecz poddaje się uczuciu. Dla niej była to chwila wybawienia. Kochała go.
|
|
 |
|
I co , znowu zabrakło przyjaciół ?
|
|
|
|