 |
|
czasem dobrze zrobić sobie od kogoś przerwę. / zozolandia
|
|
 |
|
możesz teraz czuć tylko dotyk mej nieobecności na swych dłoniach, policzkach i tułowiu. może kiedyś nieświadomie przy przystanku nabierzesz w płuca dym nikotynowy, który przed sekundą wypuściłam ze swych płuc. czysta egzystencja.
|
|
 |
|
- cześć - przyspieszmy tą znajomość. miło było Cię poznać, do zobaczenia niebawem tzn nigdy.
|
|
 |
|
Nie byłabym zła gdybyś następnym razem ominął policzek i całował usta. / i.need.you
|
|
 |
|
Coś powoli łamie mi żebra. / i.need.you
|
|
 |
|
Nie znam gorszego bólu niż niewykorzystana szansa i występujące po niej kolejno szare, złe dni. / i.need.you
|
|
 |
|
I już wszystko odeszło i jakby się skończyło. Odeszły te dni piękne. Kończy się nasza bajka, choć chce to powstrzymać, nie potrafię już. Nic z tej bajki już nie wróci, nigdy. Choć we mnie jest wciąż iskra nadziei to wiem, że i tak jestem na przegranej pozycji. / i.need.you
|
|
 |
|
Może nie powinnam ci mówić co czuję. No ale do cholery co miałam zrobić kiedy mój największy skarb trzyma mnie za dłonie, kiedy przytula tak, że czuję bicie jego serca a oddech był tak ciepły, że czułam jakby wyznawał mi miłość? Nie mogłam nic innego zrobić, byłam zbyt szczęśliwa by kłamać / i.need.you
|
|
 |
|
- więc Ty nadal...? - ja nadal, bardzo nadal
|
|
 |
|
potrzebny mi ktoś kto otworzyłby mi słoik gdy sama nie daje rady.
|
|
 |
|
po moim 15 minutowym spóźnieniu powiedział tylko: cóż, doskonałości się nie popędza.
|
|
 |
|
Nie chce już tak. Nie potrafię. Cholera nie mogę. Nie bez ciebie. / i.need.you
|
|
|
|