głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika czasemwarto

http:  moblo.pl profile bezimienni herz  :  zapraszam serdecznie do czytania rozmów  które miały miejsce między mną a moją przyjaciółką  może Wam też poprawią humor : .

bezimienni dodano: 20 października 2011

http://moblo.pl/profile/bezimienni_herz :) zapraszam serdecznie do czytania rozmów, które miały miejsce między mną a moją przyjaciółką, może Wam też poprawią humor :).

Mówisz 'myślami jestem z Tobą'. Dla mnie to równoznaczne z tym  że wcale Cię nie ma. Bo widzisz  myśli nie przytulę  ona nie powie mi że mnie kocha i nie złapię jej za rękę  aby zyskać trochę ciepła.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Mówisz 'myślami jestem z Tobą'. Dla mnie to równoznaczne z tym, że wcale Cię nie ma. Bo widzisz, myśli nie przytulę, ona nie powie mi że mnie kocha i nie złapię jej za rękę, aby zyskać trochę ciepła.

Muszę sama jeść kolację  oczywiście. Nikt nie poda mi ręcznika  gdy wyjdę spod prysznica  oczywiście. Nie ma kogoś  kto okryłby mnie kołdrą  żebym nie zmarzła w nocy  oczywiście. Nikt nie przypomina mi o tym  żebym wzięła śniadanie do szkoły  oczywiście. Nikt o mnie nie dba  oczywiście. Jestem sama  od zawsze  oczywiście.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Muszę sama jeść kolację, oczywiście. Nikt nie poda mi ręcznika, gdy wyjdę spod prysznica, oczywiście. Nie ma kogoś, kto okryłby mnie kołdrą, żebym nie zmarzła w nocy, oczywiście. Nikt nie przypomina mi o tym, żebym wzięła śniadanie do szkoły, oczywiście. Nikt o mnie nie dba, oczywiście. Jestem sama, od zawsze, oczywiście.

Lubię telefoniczne rozmowy z moją mamą  podczas których uczę ją nowych 'powiedzonek' typu oj tam oj tam  a ona opowiada mi o swojej koleżance z pracy i o jej modnych słowach  które były popularne parę sezonów temu. Poza tym zdaję jej relację z moich rozmów z jakże inteligentnym kolegą  np. o jego brakujących zębach. Tęsknię za nią  ale tak tylko troszkę  nie żeby za bardzo  oj tam oj tam  cholernie tęsknię.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Lubię telefoniczne rozmowy z moją mamą, podczas których uczę ją nowych 'powiedzonek' typu oj tam oj tam, a ona opowiada mi o swojej koleżance z pracy i o jej modnych słowach, które były popularne parę sezonów temu. Poza tym zdaję jej relację z moich rozmów z jakże inteligentnym kolegą, np. o jego brakujących zębach. Tęsknię za nią, ale tak tylko troszkę, nie żeby za bardzo, oj tam oj tam, cholernie tęsknię.

Mimo pewności  że się nie odezwie  ciągle czekam na telefon  zapukanie do drzwi  e mail  cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale  że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał  bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów  a z drugiej  wierzę  że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich  wiem.   bezimienni.

xfucktycznie dodano: 20 października 2011

Mimo pewności, że się nie odezwie, ciągle czekam na telefon, zapukanie do drzwi, e-mail, cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale, że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał, bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów, a z drugiej, wierzę, że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich, wiem. / bezimienni.

Mimo pewności  że się nie odezwie  ciągle czekam na telefon  zapukanie do drzwi  e mail  cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale  że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał  bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów  a z drugiej  wierzę  że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich  wiem.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Mimo pewności, że się nie odezwie, ciągle czekam na telefon, zapukanie do drzwi, e-mail, cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale, że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał, bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów, a z drugiej, wierzę, że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich, wiem.

Tracimy się  cholera.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 20 października 2011

Tracimy się, cholera. / xfucktycznie .

Był marzeniem każdej dziewczyny  pragnieniem każdych kobiecych zmysłów  pobudzał wyobraźnię i napawał szczęściem każdą która go poznała.Przy nim nawet mecz był ciekawy a gorzka herbata od razu nabierała słodkiego smaku.Pokochałam go jednak wtedy  gdy juz przestał patrzeć na mnie w ten sam sposób jak na początu  gdy bez czułości dotykał mego ciała i bez żadnych emocji składał swój pocałunek na moich wargach.Odszedł.Zniknął  rozpłynął się dla mnie w powietrzu.Nie mam złudzeń  nie mam nadziei.Wiem że to koniec lecz boję się..Boję się pokochać innego boję sie znów zaufać i się oddać  boję się że akurat wtedy  gdy będę próbowała ułożyć sobie na nowo życie to on znowu pojawi sie na mojej drodze.Rozwali wszystko..Wszystkie fundamenty  które próbowałam sama postawić bez niego ale z pomoca innego..    pozorna

pozorna dodano: 20 października 2011

Był marzeniem każdej dziewczyny, pragnieniem każdych kobiecych zmysłów, pobudzał wyobraźnię i napawał szczęściem każdą która go poznała.Przy nim nawet mecz był ciekawy,a gorzka herbata od razu nabierała słodkiego smaku.Pokochałam go jednak wtedy, gdy juz przestał patrzeć na mnie w ten sam sposób jak na początu, gdy bez czułości dotykał mego ciała i bez żadnych emocji składał swój pocałunek na moich wargach.Odszedł.Zniknął, rozpłynął się dla mnie w powietrzu.Nie mam złudzeń, nie mam nadziei.Wiem,że to koniec,lecz boję się..Boję się pokochać innego,boję sie znów zaufać i się oddać, boję się,że akurat wtedy, gdy będę próbowała ułożyć sobie na nowo życie to on znowu pojawi sie na mojej drodze.Rozwali wszystko..Wszystkie fundamenty, które próbowałam sama postawić,bez niego,ale z pomoca innego.. || pozorna

 ząbek mnie boli.  który?  ten  to super  nie. a jak mi wypadnie?  to sobie na korektor przykleisz  albo gumę włożę.

bezimienni_herz dodano: 20 października 2011

-ząbek mnie boli. -który? -ten -to super -nie. a jak mi wypadnie? -to sobie na korektor przykleisz -albo gumę włożę.

Cały pokój w zużytych chusteczkach  których wciąż przybywa. Czerwona twarz  brak kontaktu z kimkolwiek  brak ochoty na cokolwiek. W uszach tylko wybrane nuty. Oczy zaszklone. Nie  nie zostawił mnie. Po prostu jestem chora. Objawy podobne  bo przecież miłość to też choroba. Tylko groźniejsza.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 19 października 2011

Cały pokój w zużytych chusteczkach, których wciąż przybywa. Czerwona twarz, brak kontaktu z kimkolwiek, brak ochoty na cokolwiek. W uszach tylko wybrane nuty. Oczy zaszklone. Nie, nie zostawił mnie. Po prostu jestem chora. Objawy podobne, bo przecież miłość to też choroba. Tylko groźniejsza. / xfucktycznie .

Zmyłam makijaż  przebrałam się w luźną koszulkę  jakieś spodnie gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Bez zastanowienia chwyciłam na klamkę. Zobaczyłam go  pierwszy raz po jego niespodziewanym zniknięciu.   Cześć  muszę Ci coś powiedzieć.   powiedział zdyszanym głosem. Patrzyłam na niego z zaciekawieniem.   Słucham.   kocham Cię.   Po tych dwóch magicznych słowach  które wypowiedziały jego usta  uniosłam swoje smutne   zaszklone oczy.   Ja Ciebie też.   Powiedziałam  naiwnie wierząc  że teraz wszystko będzie dobrze.   Ale zobacz jak ja wyglądam ! Mnie nie da się kochać.   Krzyknęłam a on złączył nasze usta namiętnym pocałunkiem. Gdy rozłączyły się  na mojej twarzy pojawił się szczery uśmiech. Dawno go nie było.   I co teraz ?   Zapytałam czując jak w moim sercu rośnie nadzieja i szczęście.   Wygrałem piwo  dzięki mała.   I w tym momencie wyszli jego kumple z wrednym śmiechem. Przybili z nim piątkę  wręczyli mu piwo i odeszli razem z nim.   xfucktycznie

xfucktycznie dodano: 19 października 2011

Zmyłam makijaż, przebrałam się w luźną koszulkę, jakieś spodnie gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Bez zastanowienia chwyciłam na klamkę. Zobaczyłam go, pierwszy raz po jego niespodziewanym zniknięciu. - Cześć, muszę Ci coś powiedzieć. - powiedział zdyszanym głosem. Patrzyłam na niego z zaciekawieniem. - Słucham. - kocham Cię. - Po tych dwóch magicznych słowach, które wypowiedziały jego usta, uniosłam swoje smutne, zaszklone oczy. - Ja Ciebie też. - Powiedziałam, naiwnie wierząc, że teraz wszystko będzie dobrze. - Ale zobacz jak ja wyglądam ! Mnie nie da się kochać. - Krzyknęłam a on złączył nasze usta namiętnym pocałunkiem. Gdy rozłączyły się, na mojej twarzy pojawił się szczery uśmiech. Dawno go nie było. - I co teraz ? - Zapytałam czując jak w moim sercu rośnie nadzieja i szczęście. - Wygrałem piwo, dzięki mała. - I w tym momencie wyszli jego kumple z wrednym śmiechem. Przybili z nim piątkę, wręczyli mu piwo i odeszli razem z nim. / xfucktycznie

 cz.3  Rano  przed szkołą poszłam do parku i ponownie szukałam telefonu  ani śladu. Po godzinie monotonnych przeczesań trawy  dotarłam na lekcje. Weszłam do klasy  zajęłam swoje miejsce  ale na niczym nie mogłam się skupić. Tak minął mój dzień. Skończyłam zajęcia  ruszyłam do domu. Nagle ktoś na ulicy krzyknął moje imię. Odwróciłam się i podszedł do mnie przystojny chłopak  na pierwszy rzut oka wydawał się sympatyczny.  Ja chyba mam coś co należy do Ciebie.   powiedział a z kieszeni wyciągnął mój telefon.  O rany! Tyle czasu go szukałam! Dziękuję. Jak go znalazłeś? I mnie?   Byłem w parku dziś rano i się na niego natknąłem. Od razu napisałem do pierwszego kontaktu i dowiedziałem się jak się nazywasz. Potem taki chłopak po podaniu nazwiska  pokazał mi Ciebie.   Dziękuję Ci bardzo. Jak mogę Ci się odwdzięczyć?   Wystarczy  że dasz się wyciągnąć na kawę.

bezimienni dodano: 19 października 2011

[cz.3] Rano, przed szkołą poszłam do parku i ponownie szukałam telefonu, ani śladu. Po godzinie monotonnych przeczesań trawy, dotarłam na lekcje. Weszłam do klasy, zajęłam swoje miejsce, ale na niczym nie mogłam się skupić. Tak minął mój dzień. Skończyłam zajęcia, ruszyłam do domu. Nagle ktoś na ulicy krzyknął moje imię. Odwróciłam się i podszedł do mnie przystojny chłopak, na pierwszy rzut oka wydawał się sympatyczny. -Ja chyba mam coś co należy do Ciebie. - powiedział a z kieszeni wyciągnął mój telefon. -O rany! Tyle czasu go szukałam! Dziękuję. Jak go znalazłeś? I mnie? - Byłem w parku dziś rano i się na niego natknąłem. Od razu napisałem do pierwszego kontaktu i dowiedziałem się jak się nazywasz. Potem taki chłopak po podaniu nazwiska, pokazał mi Ciebie. - Dziękuję Ci bardzo. Jak mogę Ci się odwdzięczyć? - Wystarczy, że dasz się wyciągnąć na kawę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć