 |
Trochę brakuje mi jej, gdy wracam ze szkoły, a ona nie czeka na mnie z otwartymi ramionami. Brakuje mi naszych kłótni, stoczonych bitew, jej ciętych ripost w moim kierunku.Tęsknie za naszymi szczerymi rozmowami, problemami które zawsze potrafiła zamienić w żart. Tak pusto się czułam, gdy wchodząc do jej pokoju zastałam zaścielone łóżko, od którego czuć było chłód. Pamiętam moment, w którym dotarło do mnie, że odeszła. Wyjechała, tak po prostu paląc za sobą wszelkie mosty - nie planując powrotu. Podobno chciała uciec od tego miejsca, gdzieś indziej poszukać siebie. Znaleźć coś, co stanowiło by jej przeznaczenie. Odeszła, szkoda, że kosztem kochających ją osób, które dla jej szczęścia poświęciłyby wszystko. / xfucktycznie .
|
|
 |
I nie tłumacz więcej ,że ze mną odeszło szczęście.
Zostaw mnie samego, przy kimś innym moje miejsce. / Verba - Pamiętasz.
|
|
 |
|
zwykły typ z podejściem , że nie umie się zmienić. za niedługo stanie się dla mnie wspomnieniem , które będzie zwierciadłem do dążenia w miejsce , gdzie go spotkam i odnowię. powiem , że nadal kocham i zapytam , czy umie o tym po prostu zapomnieć. odpowie , jak zwykle , że rozumie.
|
|
 |
Dobrze, milcz. Jeśli uważasz, że tak będzie lepiej, mijaj mnie bez słowa, nie pytaj co u mnie, ani jak się czuję. Tylko proszę, nie mów mi potem, że to ja Cię unikam i że nasza miłość rozpadła się przeze mnie. Przecież to Ty zamykasz przed nią swój świat. / bezimienni
|
|
 |
To takie bolesne uczucie - być zapomnianym. / xfucktycznie .
|
|
 |
Moje serce i rozum kiedyś toczyły brawurową bitwę. Pierwsze, nie było niczego pewne. Drugie natomiast próbowało przekonać, że On jest wart tego uczucia.. Teraz wiem, nie warto się zastanawiać, trzeba się starać, żeby było jak najlepiej, bo serce i rozum dążą do jednego, wspólnego celu- szczęścia. / bezimienni
|
|
 |
|
regularnie myślę o nim. nieważne , czy to druga w nocy , a może czternasta w południe. zawsze siedzi w mojej głowie i się po niej pląta , a najgorsze , że niekiedy stwarza pajęczyny , z których wyplątać się nie umiem i zaczynam tęsknić.
|
|
 |
Delikatnie otworzyłam oczy sięgając po butelkę wody upiłam z niej duzy łyk-o matko-szepnęłam ledwo poznając swój głos przypominając sobie poprzednią noc i wejście do Nowego Roku.Nagle spod poduszki poczułam wibrację oznaczajacą nową wiadomość.Drżącą dłonią otworzyłam klapkę i odczytałam"żałujesz tego co się wydarzyło?"Poczułam jak robi mi się gorąco,a policzki pulsują robiąc się czerwone-Tak,żałuję-wyjąkałam na głos ciesząc się,że mimo wszystko do niczego nie doszło.Nie znałam go wcześniej,jednak wiele o Nim słyszałam niekoniecznie dobrego,ale mimo to dziwny instynkt pchał mnie w Jego stronę.Nie chciałam z Nim niczego zaczynać,sądziłam,że na tej jednej imprezie skończy się nasza znajomość,że te dzikie pocałunki były zwykłym nic nieznaczącym incydentem,jednak zapowiadało się zupełnie inaczej.Leżąc,usilnie próbowałam przypomnieć sobie wszystko co mu powiedziałam i wszystko co się stało.Ciągle zasłaniałam się alkoholem mimo,że byłam świadoma wszystkiego.Chyba sama tego chciałam.|| pozorna
|
|
 |
Czy ona myśli, że błyszczy? Oh, nie wie jak bardzo się myli. Przecież plastik nawet nie świeci. / bezimienni
|
|
 |
Nie ufam tym nocom, co zaglądają mi w oczy bezczelnie. Nie zaufam im, jeśli Cię przy mnie nie będzie. / net
|
|
 |
Śmiało, powiedz, że z nią jest inaczej. Że ona potrafi zadbać o Twoją potrzebę bliskości, że przy niej czujesz tą magię miłości. Podziękuj jej za taniec, na który w moim przypadku nigdy się nie odważyłeś. W wasz pocałunek włóż wszystkie emocje. Otwórz na nią swoje serce, ubogie w uczucia. Śmiało, zrób to. Potem pożałujesz, że dałeś wkroczyć do swojego życia nie mi, a jej złym intencjom. Będziesz chciał wrócić, a ja odejdę z oschłym 'nie' na ustach. Spokojnie, Ciebie też kiedyś dotknie chora miłość. Doświadczysz bólu tęsknoty, gdy ja bezlitośnie będę pojawiać się w Twoich snach, powoli zabijając Twoje wnętrze wspomnieniami. / xfucktycznie .
|
|
 |
Czy będę zbyt nieskromna, jeśli na Nowy Rok, będę życzyć Ci siebie? / bezimienni
|
|
|
|