 |
|
Przyzwyczajenie jest okropne. Jeśli jesteś do kogoś przyzwyczajony, wiadomo że już niedługo będziesz z pękniętym sercem / i.need.you
|
|
 |
|
Tak pragnę żebyś tu był. Nasze ciała spokojne za to dusze błąkają się, są zagubione. Dzień po dniu wciąż w tym samym miejscu. Szkoda że cię tutaj nie ma / i.need.you
|
|
 |
|
A teraz na śniadanie wystarcza mi Jego bluza, którą mi dał i papieros.
|
|
 |
|
nie chcę tu być, nie chcę już nigdzie być / i.need.you
|
|
 |
|
Nienawidzę bezsilności; wiem że już niczego nie zmienię i niczego nie zatrzymam. W sumie wiem że to jestem winna i nie mam zamiaru się wypierać. Teraz muszę już tylko żyć / i.need.you
|
|
 |
|
Zdecydowanie tęsknie i brakuję mi tego co było kiedyś. Wiem, że kiedyś wszystko musi minąć, musi się skończyć. Ale do cholery czy to musi być w takim tempie. Nie zdążam się podnieść a już upadam. Wszystko zbyt szybko i zbyt mocno trafia w serce. / i.need.you
|
|
 |
|
Przecież to musi mieć jakiś sens. Bo jeśli nie, to co mam robić? / i.need.you
|
|
 |
|
Jesteś czyms najgorszym i zarazem najlepszym - paradoks.
|
|
 |
|
Zadzwoniłabym do Ciebie i ze spływającymi po policzkach łzami, szeptem oznajmiła Ci, jak bardzo Cię kocham, jak bardzo jesteś powodem równającym się powietrzu. Pewnie zastanawiasz się co potem? Rozłączyłabym się wrzucając telefon na dno torby. Po to byś chociaż przez moment, zastanowił się co ze mną, co teraz. Byś zaczął analizować kolejne fakty, zwyczajnie wykluczając przy tym, wcześniejsze przeszkody i ten defekt, pomiędzy naszą dwójką. Byś w końcu pomyślał sercem i pokierował tymi uczuciami, za którymi, jestem pewna, że nie tylko ja nadal tęsknię. Rozumiesz? / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie rozumiem co się ze mną dzieje. Wszystko, co związane z tobą, przemija tak szybko, nie dając jakiegokolwiek czasu, by się tym nacieszyć. Kocham Cię najmocniej, najbardziej na świecie Cię kocham i nie, nie mam ochoty więcej bez Ciebie się budzić / i.need.you
|
|
 |
|
niespokojne noce, nieprzespane noce, przepłakane noce - zdecydowanie za dużo ich / i.need.you
|
|
|
|